Irina Chalip: Propozycja Łukaszenki to zwykły cynizm


Te wszystkie jego oświadczenia, wezwania, inicjatywy są śmiechu warte. Jeszcze śmieszniejsze jest to, że wszyscy traktują je poważnie. To, co mówi ten człowiek nie ma najmniejszego sensu. On po prostu przyzwyczaił się do tego, że może mówić co chce, gdzie chce i nie poniesie za swoje słowa żadnej odpowiedzialności” – powiedziała znana białoruska dziennikarka Irina Chalip, żona skazanego kandydata na prezydenta Andreja Sannikawa, komentując propozycję Aleksandra Łukaszenki zorganizowania okrągłego stołu między białoruską władzą, opozycją, UE i Rosją.

Wszystko co mówi Łukaszenka to tylko puste słowa. Chciałabym przypomnieć, że opozycja zaproponowała mu dialog jeszcze po wyborach w 2006 r. Wtedy tak samo był kryzys polityczny, skazano Aleksandra Kazulina. Łukaszenka nawet nie zwrócił uwagi na propozycję negocjacji. I nagle, po pięciu latach, przypomniał sobie o niej – wybaczcie, jest już trochę za późno” – powiedziała Chalip.

Prowadzenie takich rozmów mogłoby mieć jakikolwiek sens przed wyborami prezydenckimi lub po uwolnieniu więźniów politycznych. Teraz, kiedy ludzie siedzą w więzieniach to brzmi zupełnie niedorzecznie, zwykłe kpiny. Przepraszam bardzo, ale kto miałby wziąć udział w takich negocjacjach? To zwykły cynizm – wspominać o prowadzeniu dialogu w sytuacji, kiedy twoi rywale polityczni siedzą w więzieniach i to na dodatek na twój rozkaz. Człowieka, który zgodzi się na takie negocjacje publicznie nazwę zdrajcą” – dodała dziennikarka.

Chalip wyraźnie podkreśla, że dopóki więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni, nie można prowadzić żadnych negocjacji z Łukaszenką: „W takich okolicznościach samo myślenie o tym, aby usiąść przy jednym stole z tym człowiekiem i próbować negocjować jest zdradą. W sytuacji kiedy wszyscy zostaną uwolnieni, oczyszczeni z zarzutów możemy zacząć myśleć, czy warto prowadzić taki dialog”.

Ja osobiście jestem zdania, że z Łukaszenką nie można negocjować. Rozumiem, że inni białoruscy obywatele, działacze mogą uważać, że jest to możliwe. Ja swojej pozycji nie zmienią. Widzę tylko i wyłącznie radykalne rozwiązanie tej sytuacji: oddanie władzy przez Łukaszenkę i przeprowadzenie nowych, demokratycznych wyborów” – powiedziała Chalip

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze