Zmicier Bulanau: Nie będę prosić o ułaskawienie


Zmicier Bulanau podczas widzenia ze swoją matką w kolonii karnej poinformował, że nie zamierza prosić o ułaskawienie. Klaudia Bulanawa opowiedziała Biełsatowi o przebiegu spotkania z synem.

Pierwszą rzeczą, jaką Zmicier miał powiedzieć to, że nie będzie prosić o ułaskawienie. „Ja jego doskonale rozumiem. Już w pierwszym liście napisałam do niego: „Zmicier, nie byłeś przestępcą, nie jesteś nim i nigdy nie będziesz” – powiedziała kobieta.

„Powiedziałam mu, że jestem z niego dumna. Ciężko jest godnie znosić tę całą sytuację kiedy wiesz, że jesteś niewinny. Gdy spojrzałam na niego w sądzie, odkryłam w nim coś zupełnie nowego. Dziecko dla matki zawsze pozostanie dzieckiem, nawet gdy już dorośnie. A ja ujrzałam dorosłego człowieka, który umie podejmować decyzje, zachować spokój, trzymać się godnie. I właśnie ta godność świadczy o jego dorosłości” – opowiedziała Bulanawa.

Zmicier Bulanau po demonstracji przeciwko fałszowaniu wyborów prezydenckich 19 grudnia ub.r. został skazany na 10 dni aresztu. Milicjanci zażądali, aby przyszedł na przesłuchanie, ponieważ jednak nie wysłali oficjalnego wezwania, Zmicier nie stawił się na spotkaniu. Zaraz po tym oskarżono go o organizację zamieszek. Sąd skazał Bulanawa na trzy lata kolonii karnej o zaostrzonym reżimie. W czasie pobytu w kolonii karnej dwukrotnie proponowano mu podpisanie prośby o ułaskawienie, jednak skazany odmówił gdyż nie uważa się za winnego.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze