Alena Tankaczowa: polskie instytucje mają problemy z komunikacją


Brak odpowiedniej komunikacji między europejskimi politykami czy to na arenie międzynarodowej, czy wewnątrz krajów znacznie wpływa na jakość pomocy białoruskim więźniom politycznym – uważa obrończyni praw człowieka, Alena Tankaczowa.

Europejska strategia i polityka nie do końca jest skoordynowana, przez co białoruscy działacze, ludzie podejmujący ryzyko, obrońcy praw człowieka nie mają poczucia bezpieczeństwa. Taka sytuacja bardzo negatywnie wpływa na jakość ich pracy” – powiedziała Tankaczowa.

Obrończyni praw człowieka podkreśla, że aresztowanie Alesia Bialackiego, szefa centrum obrońców praw człowieka Wiasna w tak przełomowym dla Białorusinów okresie pokazuje, że białoruskie władze doskonale wiedziały, że nie są to środki wykorzystywane do celów prywatnych. „Są to pieniądze niezbędne do pracy centrum obrony praw człowieka, a także potrzebne na pomoc i wsparcie represjonowanych” – powiedziała Tankaczowa.

Jej zdaniem, polskie władze do tej pory nie poinformowały, kto jeszcze może być zagrożony aresztowaniem i czyje rachunki bankowe zostały ujawnione białoruskiej władzy. „Mamy podstawy do obaw, ponieważ wyraźnie widać, że polskie instytucje mają problem z porozumieniem się między sobą, a w szczególności MSZ oraz Prokuratura Generalna” – powiedziała w rozmowie z Biełsatem Alena Tankaczowa.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze