Niaklajeu: Protesty powrócą jesienią?


Uładzimir Niaklajeu, były kandydat na prezydenta liczy, że społeczne ruchy sprzeciwu i nastrój buntu przetrwają lato i wzmogą się jesienią, kiedy to białoruska opozycja planuje organizować liczne demonstracje.

Ostatni milczący protest „Rewolucja przez sieci społecznościowe” miał miejsce 27 lipca. Najprawdopodobniej ze względu na brutalne obchodzenie się milicji i tajniaków z uczestnikami akcji, na ulicach pojawiło się wówczas bardzo mało osób.

Zdaniem Niaklajewa rozpoczęcie czegoś nowego jest o wiele łatwiejsze niż kontynuacja. Sam pomysł organizacji milczących protestów uważa za trafiony. „Najważniejsze jest teraz to, aby udało się je podtrzymać. Ekonomiczny kryzys bardzo mocno wpływa na ludzi, należy więc powiązać go z akcjami. Protest będzie idealną formą zademonstrowania swojego niezadowolenia” – powiedział Niaklajeu.

Były kandydat na prezydenta zaznaczył, nie interesuje go pozycja przywódcy protestów. „Najcenniejsze w nich jest to, że nie mają żadnych szefów, liderów, a powstały właściwie same z siebie” – dodał Uładzimir Niakajeu.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze