Sądy nad uczestnikami demonstracji solidarności z Daszkiewiczem


Zatrzymani podczas wczorajszej demonstracji solidarności z politycznym więźniem Zmicierem Daszkiewiczem staną dzisiaj przed sądem w Dybinie – poinformowało biuro prasowe partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja.

14 osób ma usłyszeć zarzuty udziału w nielegalnej pikiecie oraz niepodporządkowania się poleceniom milicji. Rozprawy mają odbywać się za zamkniętymi drzwiami. Do budynku sądu nie zostaną wpuszczeni nawet obrońcy praw człowieka i dziennikarze.

Dzisiaj do Horek, gdzie zatrzymano demonstrujących, ma przyjechać Aleksander Łukaszenka. Wprowadzone zostały tam specjalne środki bezpieczeństwa. Jak poinformował pracownik milicji zatrzymani najprawdopodobniej zostaną ukarani mandatami, jednak ze względu na przyjazd Łukaszenki, rodziny nie mogą czekać na swoich bliskich przed sądem.

Wczoraj około 40 osób demonstrowało przed wejściem do kolonii karnej, w której karę odbywa Zmicer Daszkiewicz. Opozycyjni politycy, działacze Młodego Frontu, Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji oraz przyjaciele przyjechali z żądaniem dopuszczenia adwokata do Daszkiewicza. Demonstracja solidarnościowa została brutalnie rozpędzona przez milicję. Wśród zatrzymanych są niezależna dziennikarka Taciana Szapucka, wiceprzewodniczący Młodego Frontu Mikoła Dzemidzenka i Nasta Pałażanka, która prywatnie jest również narzeczoną Daszkiewicza oraz działacze Młodego Frontu i Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji.

Biełsat

www.belsat.eu

Zobacz też
Komentarze