Łukaszenka mianuje nowego szefa Banku Narodowego


Nowym prezesem Białoruskiego Banku Narodowego została Nadzieja Jermakowa. W środę prezydent Aleksander Łukaszenka podpisał jej nominację. Jermakowi była dotychczas wiceprezesem zarządu największego białoruskiego państwowego banku komercyjnego Biełarusbank.

Nowa prezes podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiła najważniejsze zadania, które zamierza realizować w trakcie swoich rządów. Jak poinformowała, bank w pierwszej kolejności będzie dążył do powiększenia rezerw walutowych.

Na pytania dziennikarzy o sytuację na rynku walutowym odpowiedziała, że waluty nie starcza, aby przekazywać ją kantorom. Jednak jej zdaniem to nie jest największy problem.

W wielu krajach ciężko kupić walutę, jednak tam i gospodarka się rozwija, i ludzie żyją spokojnie. A u nas ludzie chcą trzymać walutę w kieszeniach. Brakuje im rubli na chleb, ale w kieszeni trzymają 15-20 dolarów. A waluta z nieba nie spadnie, trzeba pożyczyć od kogoś albo zarobić. Aby zarobić, trzeba zająć się rozwojem eksportu, zmniejszyć import. Ja uważam, że to system bankowy powinien dążyć do rozwoju gospodarki i zaspokajania potrzeb obywateli” – powiedziała Jermakowa.

Jermakowa powiedziała również, że nie jest zwolenniczką zmian kadrowych w banku. „Bardzo dobrze znam zespół Banku Narodowego, jest zgrany i pracuje bardzo dobrze”.

Stanisłam Bahdankiewicz, były kierownik Białoruskiego Banku Narodowego ocenił Jermakową jako profesjonalistkę, z dobrym wykształceniem. „Jednak Bank Narodowy jest instrumentem, który analizuje, stabilizuje, a Nadzieja Jermakowa nie jest analitykiem. W tej chwili powinna być tłumiona inflacja, jednak władzy to się nie udaje i jej pewnie też to nie wyjdzie” – powiedział.

Poprzedni prezes, Piotr Prakapowicz odszedł na emeryturę 18 lipca br. W kwietniu tego roku przeszedł poważną operację serca i od tego czasu, w okresie największego kryzysu walutowego w kraju, praktycznie nie kierował bankiem.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze