Waler Karbalewicz: porozumienie UE i Rosji może być niekorzystne dla Białorusi


Białoruski politolog jest sceptycznie nastawiony do możliwości podjęcia przez UE i Rosję jednej strategii działania wobec Białorusi.

Jak poinformował PAP, wczoraj, 19 lipca podczas swojego spotkania w Hanowerze kanclerz Angela Merkel i prezydent Dzmitryj Miedwiediew poruszyli temat Białorusi. Jednak służby prasowe niemieckiego rządu zdementowały tę informację.

Białoruski politolog, Waler Karbalewicz obawia się efektów rozmów UE z Rosją na temat Białorusi. „Jakiekolwiek porozumienie Zachodu z Rosją nie wróży dla nas nic dobrego. UE, USA i Rosja mają zupełnie różne cele i zadania. Mało prawdopodobne, aby udało im się dogadać z korzyścią dla naszego kraju. Tym bardziej, że Rosja jest bardzo uczulona na punkcie próby ingerencji Zachodu w sytuację na wschodzie. Nie widzę więc dla porozumienia żadnych szans.” – powiedział Karbalewicz.

Jak podkreśla politolog, priorytetem dla zachodu jest demokratyzacja i szanowanie praw człowieka. „Dla Rosji ważniejsza jest kontrola geopolityczna, czynnik wojskowo – strategiczny oraz kontrola rosyjskiego kapitału w białoruskich przedsiębiorstwach.” – dodał.

Białoruś bardzo potrzebuje teraz pieniędzy z Zachodu. Zdaniem Karbalewicza całkiem możliwe, że Łukaszenka w końcu ustąpi UE. Nie wyklucza on również, że wciąż odbywa się nieoficjalny dialog między Mińskiem a Brukselą.

Obecnie do Europy kierowane jest ponad 40 proc. eksportu z Białorusi, co jest poważnym źródłem potrzebnych walut. Daje to Europie znaczną przewagę nad Białorusią. Inna sprawa, że Europa nie umie jej jeszcze wykorzystać.” – powiedział Karbalewicz.

Zdaniem Karbalewicza, Białoruś nie zostanie wykluczona z programu „Partnerstwa Wschodniego”. „Wykluczając z programu państwa, w których nie ma demokracji, nie szanuje się praw człowieka, rujnuje się jednocześnie ideę tego programu. Problemem natomiast jest to, że program Partnerstwa Wschodniego stracił wiele na ważności dla UE, w wyniku wewnętrznych problemów ekonomicznych” – dodał.

Jak poinformował ekspert, UE nigdy nie była gotowa do rozpoczęcia poważnych programów wobec Białorusi. Między UE a Białorusią nie ma jak na razie umów na tak dużą skalę, jak z innymi państwami włączonymi do Partnerstwa Wschodniego. „Nawet przed wyborami prezydenckimi udział Białorusi w programie stał pod znakiem zapytania. Natomiast teraz, po wyborach, to już tylko czysta formalność.” – podkreślił Białoruski politolog.

Zobacz też
Komentarze