Aleksander Klaskouski: Polska zainteresowana wznowieniem dialogu z Mińskiem


Białoruski politolog uważa, że polskie władze są zainteresowane wznowieniem dialogu z Mińskiem. Jego zdaniem, wszystko zależy jednak od podejścia białoruskich władz.

Od pierwszego lipca Polska obejmuje prezydencję w UE. Priorytetami ma być integracja europejska oraz stworzenie bezpiecznej i otwartej Europy. W kontaktach z Białorusią, Polska nadal zamierza wspierać rozwój demokracji oraz ma nadzieję na możliwość odnowienia dialogu z białoruskimi władzami. Mówili o tym, na czwartkowym spotkaniu z przedstawicielami białoruskiej opozycji, szef polskiego MSZ Radosław Sikorski i komisarz ds. rozszerzenia Stefan Fuele.

„Polska wciąż interesuje się sytuacją polityczną i ekonomiczną na Białorusi. Świadczą o tym między innymi wyrażony przez Radosława Sikorskiego zamiar zaproszenia Białorusi na następny szczyt „Partnerstwa Wschodniego” „na możliwie jak najwyższym poziomie” – powiedział Biełsatowi białoruski niezależny politolog Aleksander Klaskouski.

Jego zdaniem, ewentualny rozwój stosunków między Białorusią a Brukselą, w czasie polskiej prezydencji będzie zależeć od zachowania białoruskich władz. „Można powiedzieć, że piłka na razie znajduje się po białoruskiej stronie. Europa wyraźnie przedstawiła swoje żądania. Przede wszystkim czeka na uwolnienie więźniów politycznych. Bez spełnienia tego warunku nie będą prowadzone żadne rozmowy. I nie ma tu znaczenia jakie państwo przewodniczyłoby UE.” – dodał.

Aleksander Klaskouski nie wyklucza, że jeśli władza Białorusi nadal będzie ignorować żądania Brukseli i kontynuować represje, UE może zareagować bardziej stanowczo. „W celu wywarcia nacisku ekonomicznego na białoruski reżim, mogą być wprowadzone sankcje gospodarcze na większą skalę wobec poszczególnych spółek.” – podkreślił.

Dotychczas UE objęła zakazem działalności na swoim terenie trzy przedsiębiorstwa należące do białoruskiego biznesmena Uładzimira Piefciewa- loterię „Sport Pari”, firmę inwestycyjną „BT Telekomunikacja” oraz producenta broni Beltecheksport. Piefcieu nazywany jest osobistym bankierem Łukaszenki i odpowiada za wpływy do prezydenckiego funduszu, będącego de facto alternatywnym budżetem kraju.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze