Białoruski Front Narodowy musi opuścić swoją siedzibę


Wiceprzewodniczący BNF Ryhor Kostusiou zapowiada, że partia dobrowolnie siedziby nie opuści „Jeżeli władza zdecydowała się nas stąd wyrzucić, będzie musiała to zrobić siłą” – powiedział. Sąd gospodarczy w Mińsku nie uznał odwołania od wyroku nakazującego partii opuszczenie znajdującej się w centrum Mińska siedziby.

Władze BNF jednak nie zamierzają się poddawać i zamierzają złożyć skargę do Najwyższego Sądu Gospodarczego. Kostusiou podkreślił, że ewentualne użycie siły przez władze spowoduje, że „białoruskie społeczeństwo i międzynarodowe wspólnoty zobaczą do jakich środków posuwa się białoruska władza, aby uniemożliwić legalną działalność partii”. Według białoruskiego prawa brak biura i adresu może być podstawą do wyrejestrowania partii.

10 maja 2011 r. sąd w Mińsku na wniosek władz miejskich nakazał BNF opuszczenie swojej siedziby. Partia zajmuje biura znajdujące się w centrum Mińska przy prospekcie Maszerowa nieprzerwanie od 1992 r. Mińskie władze nie przedłużyły dzierżawy pomieszczeń, gdyż rzekomo chcą je wykorzystać do własnych celów.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze