Władze nie są w stanie obniżyć ceny walut na rynku


Zdaniem ekspertów, pierwsza transza kredytu wypłaconego przez Euroazjatycką Wspólnotę Gospodarczą nie wystarczy, aby ustabilizować kurs białoruskiego rubla na poziomie 5 tyś za dolara.

Narodowy Bank Białorusi uważa, że właśnie taki kurs zapewni równowagę. Jednak analityk finansowy Siergiej Czały twierdzi, że odgórne określenie wartości białoruskiego rubla nie jest dobrym rozwiązaniem. Jego zdaniem kurs rubla powinien być płynny, tak jak proponuje w swoich rekomendacjach Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Ekonomista podkreślił również, że pierwsza transza kredytu EaWG (800mln dolarów) być może w ogóle nie trafi na rynek walutowy. „Władze wielokrotnie podkreślały, że kredyt będzie traktowany jako poduszka bezpieczeństwa.” – powiedział w rozmowie z Biełsatem.

Białoruski ekonomista Borys Żaliba uważa, że w pierwszej kolejności kredyt powinien być przeznaczony na podtrzymanie obecnego kursu, który w rzeczywistości już przekroczył poziom 5 tys rubli za dol. Jego zdaniem obecnie, z powodu deficytu walut, na rynku mamy do czynienia z odsuniętym w czasie popytem. Oznacza to, że ludzie są gotowi kupować dolary nawet po cenie 10 tys. rubli, co groziłoby zupełnym upadkiem białoruskiej waluty.

Żaliba podkreślił również, że kwota 800 mln dolarów jest niewystarczająca, aby obniżyć cenę dolara do 5 tyś rubli. „Jest to również naruszenie warunków stawianych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. MFW żąda abyśmy dążyli do ustanowienia kursu zrównoważonego. A ustalenie ceny dolara na poziomie 5 tyś we wszystkich segmentach rynku giełdowego, jest jednak krokiem do tyłu” – dodał.

Według ekonomisty cena dolara na czarnym rynku waha się obecnie w granicach 6 – 6,5 tys. białoruskich rubli a w na rynku transakcji bezgotówkowych dolar kosztuje już 7 – 8 tys. Żaliba zwrócił również uwagę, że na Białorusi ograniczono działanie rynku walutowego, zastępując go metodami administracyjnym – instytucje państwowe decydują kto ma kupić a kto sprzedać waluty.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy zachęca władze Białorusi do liberalizacji rynku walutowego i uwolnienia białoruskiego rubla. Jest to jeden z warunków przyznania ewentualnego kredytu dla Białorusi. Białoruś od początku roku boryka się z deficytem walut. Pod koniec kwietnia decyzją Banku Narodowego, wprowadzono kilka kursów walut a 24 maja br. zdewaluowano białoruskiego rubla o ponad 50 proc. Mimo tak drastycznego obniżenia ceny rubla, waluty nie wróciły na rynek.

Biełsat
www.belsat.eu

Zobacz też
Komentarze