Białoruś dostanie kredyt od rosyjskiego oligarchy


Wiadomo już, kto pożyczy Białorusi dodatkowy miliard dolarów, o czym niedawno informował szef administracji prezydenta Uładzimir Makiej. Kredytodawcą ma być rosyjski oligarcha Sulejman Kerymow właściciel przedsiębiorstwa Uralkalij – jednego z największych producentów nawozów potasowych. Pieniądze będą zadatkiem na dostawy jakie do Rosji ma wysłać białoruskie przedsiębiorstwo potasowe Biełaruśkalij.

W rosyjskiej gazecie internetowej Wiedomosti pojawiły się informacje, że sam Aleksander Łukaszenka poprosił o kredyt właściciela Uralkalija. Zdaniem dziennikarzy Wiedomosti, pożyczka może być również gwarancją podpisania umowy o sprzedaży białoruskiego przedsiębiorstwa rosyjskiemu oligarsze.

Zdaniem ekonomistki Taciany Manionak, Rosja rzeczywiście jest zainteresowana nabyciem Białoruśkalija, tak by razem z rosyjskimi przedsiębiorstwami stworzyć największy na świecie koncern potasowy. Ekonomistka nie uważa jednak, że wypłacenie Białorusi kredytu oznacza automatycznie, że białoruskie przedsiębiorstwo zostanie sprzedane Rosjanom. „Na razie wiemy jedynie, że Białoruś poprosiła o kredyt, jednak nie wiadomo jak szybko zostanie zawarta umowa sprzedaży, nie znamy nawet jeszcze wartości rynkowej Biełaruśkalija.” – dodała.

Na początku tego roku prezydent Łukaszenka zapowiedział, że państwo sprzeda 25 proc. akcji Biełaruśkalija – jednego z największych przedsiębiorstw produkujących nawozy potasowe na świecie. Eksperci oceniają, że cena pakietu wynosić może 7-8 mld dol.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze