Proces Andrzeja Poczobuta za zamkniętymi drzwiami


Grodzieński sąd przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się utajenia rozprawy. Poinformowała o tym korespondenta Biełsatu żona dziennikarza Oksana, która dziś razem z córką odwiedziła areszt śledczy, w którym przebywa jej mąż. „To była pierwsza wiadomość jaką usłyszałam od Andrzeja i mało nie padłam” – powiedziała Biełsatowi Oksana Poczobut – dodając, że według jej informacji, rodzina i znajomi zostaną wpuszczeni na salę rozpraw, jedynie na moment odczytywania wyroku. Poczobut miał o utajnieniu rozprawy informować żonę w liście wysłanym z więzienia, który jednak nie dotarł do adresatki.

Oksana Poczobut powiedziała również, że mimo tej bardzo nieprzyjemnej nowiny, dziennikarz jest w dobrym nastroju. Skarży się tylko na upał panujący w celi i poprosił ją o przesłanie mu leczniczej maści. Jej zdaniem, świadczy to, że ma on jakieś kłopoty z kręgosłupem. „Jeżeli chodzi o wyrok, to Andrzej nie ma złudzeń, że może uniknąć kolonii karnej” – dodała.

Dziennikarz Gazety Wyborczej i działacz Związku Polaków na Białorusi jest oskarżony na podstawie dwóch artykułów białoruskiego kodeksu karnego: „Obraza prezydenta” i „oszczerstwa przeciwko prezydentowi”. Grozi mu za to kara od dwóch do czterech lat więzienia. Proces rozpocznie się 14 czerwca br. a sprawę będzie prowadził sędzia Wital Liaćko.

Jak podkreśla obrońca praw człowieka Walancin Stefanowicz, jest to pierwszy zamknięty proces po 19 grudnia ub. r., choć zwraca uwagę, że dziennikarz sądzony jest na podstawie innego artykułu niż większość opozycjonistów. Ci byli głownie oskarżani o organizowane lub udział w masowych niepokojach społecznych. „Przepis o utajnianiu procesu powinien dotyczyć kontrowersyjnych procesów np. o gwałt, lub być używany w sprawach związanych z tajemnicą państwową, białoruskie prawo głosi, że sąd jednak może utajnić proces „w wyjątkowych przypadkach” i dlatego wiele procesów politycznych właśnie utajniano na tej podstawie.” – powiedział w rozmowie z Biełsatem.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze