Łukaszenka reaguje na filmik w internecie


Białoruski prezydent skomentował film jaki w internecie zmieściła trójka mieszkańców Mińska, którym w środku nocy udało się swobodnie wejść na teren jednej ze stacji mińskiego metra. Prezydent zagroził pracownikom milicji zwolnieniami.

Filmik był zrobiony w nocy 29 maja br.– widać na nim jak trójka młodych ludzi wchodzi przez otwarte drzwi metra, schodzi na peron a potem nie niepokojeni przez ani jednego milicjanta czy pracownika metra opuszczają teren stacji.

„Oni z chłopakami przeniknęli do metra i nagrywali wszystko na wideo. Wsadzili to do internetu: patrzcie – jak działa nasza milicja i wszyscy inni na czele z Malcewiczem (sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Białorusi), jak oni wypełniają polecenie prezydenta?” zacytowała Łukaszenkę agencja Biełta.

Atak terrorystyczny z 11 kwietnia br. stał się podstawą do przeprowadzenia „natychmiastowej” akcji kontroli wypełniania przez urzędników przepisów dot. bezpieczeństwa w mińskim metrze. Po ataku terrorystycznym w mińskim metrze rozpoczęto również akcje drobiazgowego sprawdzania dokumentów i przeszukiwania pasażerów.

„Jak mnie poinformowano trwa śledztwo w tej sprawie i otrzymam raport na ten temat (…) nikogo nie obwiniam i winić nie będę, ale jeżeli te fakty się potwierdzą, jutro stracicie pagony” – białoruski prezydent skierował swoje słowa do przedstawicieli służb mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Te jak informuje agencja Biełapan, usiłowały spotkać się z autorami filmiku.

W rezulatcie ataku na mińskie metro 11 kwietnia br. zginęło 15 osób a ponad 200 zostało rannych.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze