„Nasza Niwa” może zostać zamknięta


Sąd gospodarczy w Mińsku utrzymał w mocy ostrzeżenie wobec niezależnej białoruskiej gazety Nasza Niwa, które zostało wydane 14 kwietnia br. przez białoruskie ministerstwo informacji za rzekome rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, poinformowała strona internetowa gazety NN.by. Oznacza to, że wkrótce gazeta może zostać zamknięta.

W ciągu miesiąca Nasza Niwa ma prawo zaskarżyć decyzję sądu niższej instancji. Jeżeli tego nie zrobi, lub sąd wyższej instancji utrzyma decyzję w mocy, rozpocznie się procedura zamknięcia gazety. Według białoruskiego prawa, gazeta po otrzymaniu dwóch ostrzeżeń od władz w ciągu dwóch lat może zostać zamknięta. Jest to już drugie ostrzeżenie wobec Naszej Niwy. Pierwsze ostrzeżenie zostało wydanie w listopadzie 2009 r., za rozpowszechniane nieprawdziwych, zdaniem władz, informacji o epidemii grypy.

Jak poinformowano, podstawą do wystawienia kolejnego ostrzeżenia z kwietnia br. była „niepotwierdzona informacja, jakoby jedna z ofiar ataku terrorystycznego 11 kwietnia br. w Mińsku znajdowała się na terenie stacji metra do późnego wieczora”.

Nasza Niwa w przeszłości była już szykanowana przez władzę. W 2006 roku po wyborach prezydenckich, została ona wycofana z sieci dystrybucyjnej państwowego monopolisty Biełsojuzdruk. Do sprzedaży w kioskach przywrócono ją na fali ocieplenia stosunków między Zachodem i Białorusią w 2009 r.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze