Białoruś zmaga się ze wzrostem cen i spadkiem dochodów


Według ekspertów, dewaluacja może oznaczać spadek dochodów ludności o 40 proc. Białoruski wiceminister gospodarki Andrej Tur zapowiedział rekompensaty dla pracowników sfery budżetowej. Minister zwracał również uwagę na problemy w dostawach towarów, jakie wynikają z wzrostu inflacji. Tur powiedział również, że rząd w najbliższym czasie może wprowadzić program głębokich cieć w wydatkach budżetowych.

Razem z dewaluacją białoruskiego rubla, państwowy koncern Biełnieftchim podniósł ceny paliw średnio o 20 proc, co jest największą podwyżką w tym roku. Zdaniem białoruskiej ekonomistki Taciany Manionok, był to krok konieczny, bo Białoruś kupuje surowiec za dolary. Co więcej, jej zdaniem, produkcja paliwa na rynek wewnętrzny nie przynosi dochodu rafineriom, które utrzymują się jedynie z eksportu paliw. „Jeżeli będą rosły koszty surowca, to wpływy z eksportu będą malały i jedynym sposobem zapewnienia rentowności jest zwiększenie cen na rynku wewnętrznym” – dodała.

Zdaniem byłego szefa Narodowego Banku Białorusi Stanisława Bahdankiwcza, dewaluacja była krokiem w dobrą stronę, jednak minusem tego rozwiązania jest sposób jej przeprowadzenie – poprzez decyzję administracyjną a nie rynek i giełdę walutową. Ekonomista uważa również, że białoruskie władze nadal nie poinformowały obywateli jak będzie wyglądać program stabilizacji białoruskiej waluty. „Nie wiadomo skąd na rynku pojawią się brakujące euro i dolary, Rosja jeszcze nie wypłaciła kredytów a jeżeli je otrzymany, to według danych rządu będzie to jedynie 800 mld dol. a innych źródeł nie widać” – powiedział w wywiadzie dla Biełsatu. Jego zdaniem bez przedstawienia planu naprawy sytuacji gospodarczych dewaluacja o 71 proc. od początku roku jest krokiem połowicznym. „Ani rząd ani Bank Narodowy nie poinformował co proponuje oprócz drukowania pustych pieniędzy. W kraju panuje zamknięty system zarządzania i Białorusini nie wiedzą co się dzieje.” – dodał.

W poniedziałek białoruski rząd zdewaluował białoruskiego rubla o ponad 50 proc. Od wielu miesięcy na Białorusi utrzymywał się deficyt walut zagranicznych, oraz funkcjonowało naraz kilka systemów kursowych. Ostatnia decyzja białoruskich władz ma na celu przywrócenie równowagi na rynku walut.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze