Eksperci – Łukaszenka nie dostanie 6 mld dol. od Rosji


Zdaniem białoruskiego ekonomisty Leonida Złotnikowa, Białoruś nie ma szans na otrzymanie 6 mld kredytu w tym roku. Specjalista uważa, że Białoruś może otrzymać najwyżej 1 mld. dol. od Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, resztę potrzebnych dla ustabilizowania gospodarki pieniędzy, będzie musiała zdobyć prywatyzując swoje największe zakłady.

„Kudrin(minister finansów Rosji-red.) powiedział, że w grę w chodzi 3 mld dol. jednak nie od razu ale w ciągu trzech lat” – powiedział Złotnikau w rozmowie z Biełsatem. Jego zdaniem warunkiem otrzymania tego kredytu będzie przeprowadzenie prywatyzacji. „I najprawdopodobniej Łukaszenka na to się zgodził” – dodał. Ekonomisty uważa że chociaż , Kudrin podkreślał, że Białoruś będzie mogła sobie sama wybrać inwestorów czy to z Rosji czy to z Zachodu, jednak jego zdaniem to wlanie Rosjanie będą najbardziej zainteresowani kupowaniem białoruskich przedsiębiorstw. „W grę wchodzą przedsiębiorstwa mające rynek zbytu za granicą np. producent pojazdów do transportu rudy Biełaz albo producent nawozów potasowych Biełaruskalij, rafinerie oraz firmy zajmujące się przetwórstwem mleka”.

Dwa dni temu prezydent Łukaszenka zapowiedział, że Rosja jest gotowa dać Białorusi kredyty w wysokości 6 mld dol, jednak nie zostało to potwierdzone przez Rosyjskie władze. Najprawdopodobniej tej kwestii będzie poświęcone dzisiejsze spotkanie w Mińsku między prezydentem Łukaszenka a rosyjskim premierem Władimirem Putinem.

Również Białoruski ekonomista Siarhej Bałykin uważa, że optymizm Łukaszenki co do rosyjskich kredytów jest przedwczesny. „Jedna telefoniczna rozmowa, jaką w tej sprawie odbył Łukaszenka z Miedwiediewem o niczym nie świadczy, tym bardziej, że służby prasowe Kremla niczego nie potwierdziły” powiedział. Jego zdaniem ewentualny rosyjski kredyt będzie wypłacony na „bardzo surowych warunkach”

Zdaniem Bałykina w sytuacji ostrego kryzysu w jakim znajduje się białoruska gospodarka, Rosja odsunie w czasie swoje plany wprowadzenia na Białorusi rosyjskiego rubla. „Teraz byłoby to bardzo kosztowne dla rosyjskiego budżetu jak i białoruskiej gospodarki” – powiedział.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze