Łukaszenka: Rosja jest gotowa dać kredyt na 6 mld dolarów


Białoruski prezydent opowiadał o hojności Rosjan podczas spotkania z premierem Michaiłem Miasnikowiczem, informuje agencja Biełapan.

„Dopiero co rozmawiałem z prezydentem Rosji Dmitrijem Anatolewiczem Miedwiediewem. Zadzwonił do mnie. Trwają właśnie rozmowy z Federacją Rosyjską o wypłaceniu stabilizującego kredytu na podtrzymanie białoruskiej waluty. We wszystkich rozmowach, oni (Rosjanie – red.) są gotowi, by zareagować na to szybko jak trzeba (…). I (to może być kredyt w wysokości – red.) przykładowo 3,1 mld dol. jeżeli my oczywiście (zechcemy-red.) podpisać to porozumienie” – powiedział Łukaszenka. Jego zdaniem „zrobiono wszytko”, żeby Białoruś otrzymała kredyt od Rosji.

Oprócz tego, zdaniem Łukaszenki, Białoruś ma otrzymać „3 mld dolarów ze sprzedaży białoruskich towarów”. „Oni (Rosjanie – red.) są gotowi dać nam kredyt. Razem otrzymamy wiec ponad 6 mld dol.”. Według białoruskiego prezydenta, taka suma powinna wystarczyć by w tym roku „nie tylko żeby ustabilizować (rubla-red.) ale także by zdobyć rezerwy złota i walut.”

Aleksandr Łukaszenka podkreślał, że białoruska gospodarka notuje szybki wzrost. „Trzeba mieć na uwadze, że nasza gospodarka rośnie, 112,3 proc PKB w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku. Oczywiście brakuje nam trochę środków, w sytuacji wysokich cen na ropę, surowce i komponenty”. Według Łukaszenki, są to jednak przejściowe trudności. „Chciałbym by rząd i Bank Narodowy nie bardzo się starały przy pożyczaniu pieniędzy, bo trzeba będzie je oddać . Naszym celem nie jest życie ponad stan.” – dodał.

Białoruski premier Michaił Miasnikowicz potwierdził, że podczas rozmów międzyrządowych rosyjski minister finansów Aleksiej Kudrin zgodził się na wypłacenie kredytu w wysokości 3,5 mld dol. oraz dodatkowych kredytów na poczet dostarczonych w przyszłości towarów. Jednak według wcześniejszych relacji prasowych, 11 maja br. Kudrin miał powiedzieć, że Rosja nie da Białorusi pożyczki 1 mld dol. ze swojego budżetu. Minister nie wykluczył, ze Białoruś otrzyma 2 mld dol. z funduszu stabilizacyjnego Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej. Po resztę brakujących pieniędzy, Kudrin odesłał białoruskie władze do MFW. Fundusz jednak, po tym gdy Białoruś nie dotrzymała umów związanych z udzielaniem ostatniego kredytu, z rezerwą odnosi się do udzielania kolejnych pożyczek. Ewentualna współpraca z MFW oznaczałby również na Białorusi konieczność przeprowadzenia bolesnych reform. Współpracę z Funduszem w tej sprawie nie wykluczył jednak białoruski premier.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze