Białoruś spłaca – by znów pożyczać


Do końca bieżącego roku Białoruś powinna wypłacić kredytodawcom jeszcze ponad 3,5 mld USD – poinformował w piatek portal naviny.by. Przez pierwsze osiem miesięcy spłaciła ona już 1,5 mld.

W lipcu rezerwy walutowe według danych ministerstwa finansów zmniejszyły się o 216 mln USD i wyniosły 6,2 mld USD. Dwa miliardy z kwoty pozostającej do spłaty to krótkoterminowy kredyt pomostowy z rosyjskiego banku VTB udzielony pod koniec czerwca br. zdaniem białoruskiego ekonomisty Jarosława Romańczuka na termin półroczny. Rzecznik białoruskiego ministerstwa finansów Iryna Komar twierdzi przy tym, że informacje na temat umów udzielenia tego kredytu od samego początku były niejawne i nie były podawane do publicznej wiadomości.

Według analityka finansowego Wadzima Iasuba, jeśli władze Białorusi zdecydują się na zwrot kredytu pomostowego kosztem zmniejszenia rezerw walutowych, to w kraju może wzrosnąć popyt na waluty wymienialne. „W warunkach niskich rezerw walutowych może to doprowadzić do wycofania się z polityki dewaluowania białoruskiego rubla do dolara z prędkością 110 rubli na miesiąc. W tym przypadku tempo dewaluacji może wzrosnąć” – uważa analityk.

W przyszłym roku Białoruś będzie musiała zwrócić około 3 mld USD kredytów. Analitycy białoruscy uważają, że w warunkach braku masowej prywatyzacji firm państwowych jedyną drogą do zapewnienia stabilności finansowej państwa będą nowe pożyczki. W dniu 1 lipca br. zagraniczny dług państwowy wynosił 13 mld USD, czyli 18 procent PKB. Dodatkowo 16,6 mld USD to dług zagraniczny białoruskich przedsiębiorstw, wśród których dominują firmy państwowe. Prawie 70 procent PKB Białorusi jest generowane przez przedsiębiorstwa należące do państwa. Pracuje w nich ponad dwie trzecie ogółu zatrudnionych w kraju.

mj\\biełsat

Zobacz też
Komentarze