Szef polskiego MSZ spotkał się z Alesiem Bialiackim


Szef MSZ Radosław Sikorski spotkał się w piątek z białoruskim opozycjonistą Alesiem Bialiackim zwolnionym w czerwcu z kolonii karnej. Rozmowa dotyczyła m.in. sytuacji politycznej na Białorusi oraz konfliktu na Ukrainie.

Jak podało MSZ, Bialiacki usłyszał od ministra słowa wsparcia dla jego dalszej działalności prodemokratycznej.

„Ostatnie 3 lata były ciężką próbą. Po raz kolejny dowiódł pan swojej niezłomności. Boleśnie przeżyliśmy pana aresztowanie” – cytuje Sikorskiego biuro prasowe MSZ w przesłanym PAP komunikacie.

W czwartek w Sejmie Bialacki mówił, że praca białoruskiej opozycji nakierowana jest na to, by Białoruś została krajem europejskim. „Liczymy w tym względzie zarówno na wsparcie polskiego parlamentu, jak i polskiego narodu”
– deklarował. Powtórzył, że po wyjściu z więzienia będzie kontynuował walkę o obronę praw człowieka na Białorusi. Teraz jednym z jego zadań jest doprowadzenie do uwolnienia kolejnych więźniów sumienia.

Białoruski więzień polityczny, szef Centrum Praw Człowieka „Wiasna”, Aleś Bialiacki został w czerwcu zwolniony z kolonii karnej i wrócił do Mińska. O jego uwolnienie zabiegała UE oraz międzynarodowe organizacje praw człowieka.

W listopadzie 2011 roku Bialacki został skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia za zatajenie dochodów wyjątkowo dużej wysokości. Nakazano mu też zapłacenie państwu 757,5 mln rubli białoruskich (ok. 90 tys. USD). Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od ponad 560 tys. euro przekazanych na jego konta w bankach w Polsce i na Litwie w latach 2007-2010.

Na wolność wyszedł po spędzeniu za kratkami 1050 dni. Polska udzieliła Białorusi pomocy prawnej w sprawie Bialackiego, przekazując białoruskiej prokuraturze dane z prowadzonych w Polsce kont bankowych, z których „Wiasna” finansowała działalność. Wywołało to międzynarodowy skandal i dymisje w Prokuraturze Generalnej. Sikorski przepraszał w 2011 roku białoruską opozycję za „karygodny błąd”, a prokuratura zapowiedziała zmianę praktyki i drobiazgową analizę każdego białoruskiego wniosku.

Jb/Biełsat/PAP

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze