Rośnie zaufanie Białorusinów do prezydenta Łukaszenki


W czerwcu zadeklarowała je prawie połowa ankietowanych przez niezależny ośrodek NISEPI. Analitycy sądzą, że mają na to wpływ wydarzenia na Ukrainie.

Obecnie Łukaszence ufa 49,6 proc. ankietowanych, podczas gdy w marcu było to 45,9 proc., a w grudniu 2013 r. – 37,7 proc. Odpowiednio spada odsetek osób, które twierdzą, że mu nie ufają – z 47,5 proc. w grudniu do 39 proc. obecnie.

Gotowość do głosowania na Łukaszenkę w wyborach deklaruje w otwartym pytaniu 39,8 proc. respondentów, jeśli zaś prosi się ich o wybór spośród podanych nazwisk, Łukaszenkę wskazuje aż 48,1 proc.

Zdaniem niezależnego eksperta Alaksandra Kłaskouskiego wynika to z wydarzeń na Ukrainie.

Działa czynnik strachu przed zawirowaniami i Białorusini zaczynają bardziej cenić stabilność, choćby i biedną, nawet przy dość surowym reżimie. Myślą: krew się jednak u nas nie leje i są jakieś tam stabilne dochody. Oczywiście dzieje się to na tle wydarzeń ukraińskich, wzmocnionych przez rosyjską propagandę, która na wskroś przenika białoruską przestrzeń informacyjną” – zaznaczył.

Niskie notowania liderów opozycji

Sondaż wykazał przy tym, że łączna gotowość poparcia poszczególnych liderów opozycji nadal nie przekracza 20 proc. Najwięcej osób (6,2 proc.) byłoby skłonnych głosować na Uładzimira Niaklajeua. Następne miejsca zajmują: Mikoła Statkiewicz (3,2 proc.), Alaksandr Milinkiewicz (2 proc.), Andrej Sannikau (1,6 proc.) oraz Anatol Labiedźka (1,1 proc).

Według NISEPI przyczyną niewysokiej popularności opozycji jest „nie tylko stosowanie wobec niej represji przez władze, lecz także głęboki rozdźwięk między jej działaniami a poglądami przeciętnego obywatela„.

O statusie materialnym

Sondaż wykazał też, że rośnie odsetek osób, które uważają, że ich status materialny się pogorszył (z 25,2 proc. w marcu do 32,5 proc. proc. obecnie) i że gospodarka kraju jest w kryzysie (do 57,7 proc. z 54,6 proc.).

Jednocześnie prawie 60 proc. ankietowanych jest przekonanych, że na Białorusi ludziom żyje się lepiej niż na Zachodzie. Przeciwnego zdania jest tylko 31,2 proc.

Za największe problemy na Białorusi respondenci uważają wzrost cen (80 proc.), ubożenie społeczeństwa (42 proc.) oraz spadek produkcji (35,1 proc).

Jednak rośnie przy tym poziom optymizmu.

O ile w grudniu 35,9 proc. respondentów uważało, że „sytuacja społeczno-gospodarcza na Białorusi pogorszy się w ciągu najbliższych lat”, to teraz sądzi tak 28,7 proc., a odsetek optymistów wzrósł z 12,5 do 28,6 proc. Wzrósł też odsetek osób uważających, że „generalnie sytuacja w kraju rozwija się w odpowiednim kierunku” – z 31,9 proc. w grudniu do 42,3 proc.

KR/Biełsat/pap

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze