Aleś Bialacki jest już na wolności!


Aleś Bialacki zatelefonował do żony Natalii Pinczyk, informując, że został wypuszczony z kolonii karnej i jest w pociągu do Mińska, dowiedział się Biełsat. Białoruski obrońca praw człowieka odsiadywał wyrok 4,5 roku więzienia w kolonii karnej nr 2 w Bobrujsku.

W 2011 roku sąd w Mińsku uznał go za winnego niepłacenia podatków od pieniędzy otrzymywanych na zagraniczne konta w Polsce i na Litwie w celu finansowania działalności swojej organizacji na rzecz praw człowieka na Białorusi.

Nawet po tym, jak rodzina uiściła wszelkie zaległe podatki wraz z odsetkami, kompensując tym samym rzekome straty na rzecz Skarbu Państwa, sąd nie zmienił decyzji w sprawie pozostawiając poprzedni wyrok w sile.

O jego natychmiastowe uwolnienie zabiegała Unia Europejska oraz międzynarodowe organizacje praw człowieka.

W styczniu b.r. Alaksandr Łukaszenka polecił wiceszefowi swej administracji Alaksandrowi Radzikowowi sprawdzić informację o tym, czy rzeczywiście przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego już dawno uiścili w imieniu Alesia Białackiego wszelkie zaległe podatki wraz z odsetkami, rekompensując tym samym rzekome straty na rzecz Skarbu Państwa.

Zapowiedział wówczas, że jeżeli informacja o zapłaconej rekompensacie zostanie potwierdzona, to można będzie pomyśleć o zastosowaniu wobec Białackiego amnestii.

Aleś Bialacki był współzałożycielem pierwszej organizacji praw człowieka „Monitoring Białorusi”. W 1996 roku założył Centrum Praw Człowieka „Wiasna”, które wielokrotnie i bezskutecznie próbował zarejestrować. Ta organizacja pomogła tysiącom ofiar represji politycznych i nadal pomaga, chociaż pracownicy organizacji borykają się z mnóstwem problemów natury administracyjnej.

W listopadzie ub. r. władze Mińska zamknęły biuro, konfiskując wyposażenie „Wiasny”, które stanowiło prywatną własność Alesia Bialackiego. Urzędnicy sądowi poinformowali, że sprawa zwrotu mieszkania będzie rozpatrywana dopiero po jego wyjściu z kolonii karnej.

W tym roku Aleś Bialacki po raz czwarty został zgłoszony jako kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla.

W ciągu ostatnich dwóch lat, będąc w zakładzie karnym został laureatem wielu nagród za walkę o sprawiedliwość i prawa człowieka: m.in. Nagrody Lecha Wałęsy i Nagrody im. Petry Kelly.

Karolina Rusinowicz/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze