2000 złotych grzywny za relacjonowanie demonstracji. Jauhen Mierkis usłyszał dziś wyrok


Aktywista i dziennikarz był sądzony w związku z dwoma milicyjnymi zgłoszeniami o „nielegalnej produkcji medialnej”: za relację na żywo z protestów przeciwko „podatkowi od darmozjadów” w Pińsku i wywiad z deputowanym Iharem Marzalukiem podczas protestu w Mohylewie.

Rozprawa przeciwko dziennikarzowi odbyła się w środę w sądzie rejonowym w Homlu, prowadził ją sędzia Andrej Łahunowicz.

Ten sam sąd ukarał Jauhena wcześniej grzywną w wysokości 30 „kwot bazowych” (1 547 złotych) za internetową transmisję protestów w Rohaczowie.

Jauhen Mierkis był naszym korespondentem także podczas protestów przeciwko „podatkowi od darmozjadów” w Witebsku, Homlu i Rohaczowie. Do tego ostatniego prawie nie dojechał – drogówka zamknęła drogi dojazdowe do miasta, zatrzymując dziennikarzy pod pretekstem sprawdzenia stanu technicznego samochodów.

Informacje na temat dziesiątków innych zatrzymań, aresztów i wyroków naszych dziennikarzy znajdziecie w materiale: Grzywny, zatrzymania, interwencje drogówki – współpracownicy Biełsatu na celowniku służb AKTUALIZACJA

DR, PJr, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze