Nawalny jak Conchita Wurst


Wczoraj znajdujący się areszcie domowatym rosyjski opozycjonista umieścił w Internecie swoje zdjęcie z kilkudniowym zarostem. Już dziś na jednej z głównych moskiewskich ulic Sadowym Kolcu pojawił się ogromny banner, na którym jego twarz zestawiono ze zwyciężczynią tegorocznego konkursu Eurowizji Conchitą Wurst i podpisem „Nas nikt nie zatrzyma”.

Fotografię zamieścił rosyjski dziennikarz niezależny Andrej Małgin nas swoim blogu z komentarzem „Szybko działają” pod adresem rosyjskich propagandzistów i specsłużb, które usilnie starają się wytworzyć wśród Rosjan wrażenie, że Zachód z całej siły stara się zniszczyć rosyjskie „tradycyjne wartości”, podobnie jak krytycy Kremla.

Zwycięstwo przebranego za kobietę brodacza w konkursie Eurowizji wywołało histerię w rosyjskich mediach. W programie „Praimyj Efir” na kanale Rossija 1 – podczas talk show komentującego wyniki konkursu, Europa stała się obiektem histerycznego ataku rosyjskich polityków, dziennikarzy i artystów. „Europy nie ma – ona zgniła. 100 lat temu rosyjski gen. Brusiłow rozgromił wszystkie austriackie dywizje, 50 lat temu radzieckie armie okupowały Austrię – szkoda żeśmy ją opuścili. Europa ma sraczkę z krwią i pianą” – emocjonował się Władimir Żyrynowski ku ogólnemu zachwytowi publiczności w studiu.

Jb/Biełsat/

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze