Szwedzkiego obrońcę praw człowieka nie wpuszczono na Białoruś


W środę szef szwedzkiej organizacji praw człowieka Oestgruppen Martin Uggla został zatrzymany w strefie tranzytowej lotniska w Mińsku, poinformowało Centrum Praw Człowieka „Wiasna”.

Białoruscy funkcjonariusze straży granicznej poinformowali, że jest on osobą niepożądaną na Białorusi i obejmuje go zakaz wjazdu na teren kraju.

Jak informuje „Wiasna”, szwedzkiemu działaczowi zaproponowano poczekać tydzień w strefie tranzytowej na powrotny rejs, bo na taki termin miał wykupiony bilet lub kupić sobie nowy bilet powrotny.

W styczniu Martin Uggla napisał na swym blogu, że dziennikarze, którzy zamierzają przekazywać informacje na inne tematy niż te związane ze sportem, muszą ubiegać się o akredytację od MSZ, a to bardzo skomplikowany i zbiurokratyzowany proces.

Sytuacja z Martinem Ugglą jest ewidentnym przykładem tego, że na mistrzostwa świata w hokeju do Mińska będą mogli przyjechać nie wszyscy chętni.

KR/Biełsat/spring96

Zobacz też
Komentarze