Film Biełsatu z główną nagrodą na festiwalu „Sztuka Faktu”


„Miłość po białorusku” to wyprodukowany przez Biełsat dokument o związku białoruskiego więźnia politycznego Zmiciera Daszkiewicza i jego narzeczonej Nasty Pałażanaki.

Film Andreja Kuciły i Wiaczesława Rakickiego powstawał prawie dwa lata w czasie, gdy jego główny bohater odbywał wyrok więzienia. Daszkiewicz trafił za kraty w przeddzień wyborów prezydenckich w grudniu 2010 r. i został skazany za rzekomy napad na przechodnia na dwa lata więzienia. Jego narzeczoną również aresztowano w czasie opozycyjnej powyborczej demonstracji 19 grudnia 2010 r. i otrzymała wyrok roku wiezienia w zawieszeniu. Obydwoje byli aktywistami opozycyjnego Młodego Frontu. W wiezieniu również odbył się ślub pary, która zamieszkała ze sobą dopiero w sierpniu 2013 r., gdy Daszkiewicza wypuszczono. Głównym motywem filmu jest miłosna korespondencja głównych bohaterów, którzy w czasie rozłąki napisali do siebie ponad tysiąc listów.

Współorganizowany przez TVP toruński festiwal „Sztuka Faktu” poświęcony jest reportażowi i dokumentalistyce telewizyjnej. Zdaniem twórcy filmu Wiaczesława Rakickiego, jury było pod szczególnym wrażeniem niecodziennej i dramatycznej dla tej części Europy historii miłości zza krat. Twórca filmu ma nadzieję, że zwycięski obraz zwróci uwagę wspólnoty międzynarodowej na problem więźniów sumienia na Białorusi.

jb/Biełsat

Zobacz też
Komentarze