Korespondent Biełsatu został pobity w Doniecku


We środę wieczorem po tym, jak wysłannik Biełsatu zakończył filmować wydarzenia, został napadnięty i pobity przez nieznanych sprawców. Aleś Barazienka relacjonował wydarzenia przed budynkiem donieckiej administracji.

Korespondent podkreśla, że na pewno ktoś przysłuchiwał się jego relacji nadrywanej przed kamerą. „Nie wykluczone, że komuś to się nie za bardzo spodobało i zaczęto mnie obserwować”– opowiedział Aleś Barazienka.

Gdy dziennikarz już zakończył pracę i opuścił miejsce wydarzeń, bandyci dogonili go, zadając kilka ciosów w brzuch i twarz. Aleś poinformował przez telefon, że nie odniósł większych obrażeń i czuje się dobrze.

To już kolejne pobicie dziennikarzy Biełsatu na Ukrainie. W styczniu w Czerkasach podczas przygotowania materiałów do reportażu o akcji zmotoryzowanych uczestników protestów, zostali dotkliwie pobici przez funkcjonariuszy Berkutu Jury Wysocki i Siarhiej Marczyk.

Aleś Barazienka na antenie Biełsatu relacjonuje wydarzenia na Ukrainie od listopada ub.r., m. in dzięki jego pracy białoruscy widzowie mieli rzetelny przekaz z wydarzeń na kijowskim Majdanie oraz na Krymie.

KR/MJ/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze