Z Brześcia białoruskiego do Brestu we Francji przez Brześć Kujawski


Ośmioosobowa delegacja z Brześcia nad Bugiem wyruszyła w niezwykłą podróż, która z ma zapoczątkować współpracę między miastami o tożsamej nazwie. W ubiegłym tygodniu delegacja gościła w polskim Brześciu Kujawskim.

Niezwykłe przedsięwzięcie jest inicjatywą mieszkańców Brześcia białoruskiego. Nasi wschodni sąsiedzi wyruszyli do Brestu we Francji – po białorusku Brześć to Brest. Przystankiem na trasie był właśnie Brześć Kujawski.

Cieszymy się, że znaleźliśmy się w tej inicjatywie. Chcemy przejść od historii do przyszłości. Dziękujemy naszym gościom za tę wizytę. Pokazaliśmy im naszą gminę – powiedział Wojciech Zawidzki, burmistrz Brześcia Kujawskiego.- Liczymy na wieloletnią współpracę, od sportu poprzez kolejne dziedziny. Możliwe, że uda się wypracować wspólną linię działania dla wszystkich miast. Jesteśmy gotowi na rewizytę, ale trzeba dograć wszystkie sprawy.

Inicjatywa mieszkańców Brześcia nad Bugiem jest bardzo ambitna i zakłada nawiązanie współpracy z co najmniej kilkoma miastami lub miejscowościami o takiej samej nazwie na całym świecie.

Powstał pomysł połączenia wszystkich Brześciów. To jest pierwszy etap wyprawy pn. „Łączy nas Brześć„. Chodzi o nasze miasta, czyli Brześć białoruski i polski. Są jeszcze trzy: niemiecki, francuski i czeski. To jest plan na ten rok. Chcemy wymiany kulturowej pomiędzy tymi miastami, chodzi też o biznes – powiedziała Irina Szepieliewicz, liderka grupy białoruskiej.

Jak zaznaczyła Szepielewicz organizacja przedsięwzięcia trwała pół roku, ale warto było podjąć taki trud. W przyszłości miasta podpiszą prawdopodobnie umowę o współpracy.

KR/ Biełsat/ddwloclawek.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze