Tragiczny bilans ludzkiej bezmyślności


Już 5 osób zginęło na Białorusi z powodu tradycyjnego wiosennego wypalania traw, 11 odniosło ciężkie oparzenia. Spłonęło 100 domów i budynków gospodarczych.

Białoruscy strażacy tej wiosny otrzymali już niemal 2 tysiące zgłoszeń o wypalaniu traw. Nie wszędzie mogą zdążyć z pomocą na czas.

Pod Witebskiem od ognia, który rozprzestrzenił się od wypalanej trawy, omal nie spłonęła cała wieś Kamionka. Nie skutkują nawet mandaty w wysokości do 6 milionów rubli, czyli równowartości 2 tysięcy złotych. Dotychczas ukarano nimi 900 osób.

Od wypalanych traw zapalają się również torfowiska, a takie pożary jest bardzo trudno gasić.

Na Białorusi wypalanie traw zazwyczaj trwa aż do końca maja.

KR/Biełsat/IAR

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze