Grodzieńska milicja prześladuje dziennikarza. Zrobił reportaż o teatrze lalek, który pokazała TV Biełsat


Grodzieński dziennikarz Aleś Dzianisau zrobił reportaż o premierze „Fausta” w grodzieńskim teatrze lalek, który ukazał się na antenie Biełsatu. W odpowiedzi miejscowa milicja skierowała sprawę do sądu.

Dzianisau jest oskarżony o pracę dla Biełsatu. Sporządzony protokół opiera się na zeznaniach głównego reżysera teatru Aleha Żugżdy, z którym Dzianisau przeprowadził wywiad dla potrzeb materiału.

„A. Dzianisau, pracujący jako korespondent własny polskiego satelitarnego kanału Biełsat, nie posiadającego akredytacji MSZ dla mediów zagranicznych przebywał w budynku Grodzieńskiego Teatru Lalek i przeprowadził wywiad z głównym reżyserem A. Zużdą. Następnie jego reportaż został 7 lutego pokazany na antenie TV Biełsat. W wyniku swoich działań A. Dzianisau bezprawnie przygotował i rozpowszechniał produkcję medialną, czym naruszył prawo medialne Republiki Białoruś.– napisano w protokole.

Dziennikarz podpisał protokół stwierdzając jednakże, że jest on zgodny z rzeczywistością jedynie częściowo. Zaprzeczył, że pracuje jako korespondent własny kanału. Odmówił potwierdzenia, że jego reportaż był przeznaczony dla emisji przez TV Biełsat. Dziennikarz oczekuje szybkiego procesu, gdyż milicjanci zapowiedzieli przekazanie sprawy do sądu.

Nie pierwszy raz białoruskie organy interesują się pracą grodzieńskiego dziennikarza. W 2012 r. otrzymał on ostrzeżenie od prokuratury za reportaż o upamiętnieniu rocznicy powstania styczniowego w Świsłoczy i za współpracę z Biełsatem. Podobnie stało się w 2009 r., gdy dziennikarz został zatrzymany podczas robienia zdjęć w fabryce szkła „Niomań”

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze