Mateusz Piskorski przeraził się uzbrojonych ludzi w Symferopolu (WIDEO)


W sieci pojawiły się nagrania rosyjskiej dziennikarki Beaty Bubiec, która przez przypadek nagrała polskiego obserwatora krymskiego „referendum” Mateusza Piskorskiego. B. polityk samoobrony, który w rosyjskiej TV państwowej wychwalał sposób przeprowadzenia referendum, wyraźnie przestraszył się uzbrojonych ludzi w symferopolskim hotelu Moskwa i strofował dziennikarzy, by ich nie fotografowali.

Wszystko wydarzyło się sobotę w przeddzień referendum, gdy w symferopolskim Hotelu Moskwa pojawili się żołnierze bez dystynkcji i uzbrojeni cywile zablokowali kilka pięter następnie grożąc filmującym ich dziennikarzom zniszczeniem kamer. Podobno szukali broni. Podróżujący windą dziennikarze i Mariusz Piskorski natknęli się na uzbrojonego mężczyznę, który znienacka pojawił się w drzwiach windy na jednym z pięter. Najbardziej przeraził się obserwator z Polski, który nakazywał dziennikarzom natychmiastowe zaprzestanie nagrywania. „Gdy uzbrojeni ludzie każą „nie fotografować” to tego nie róbcie” strofował dziennikarzy”. Na słowa dziennikarza, że to jego praca, Piskorski ciągnął „Rozumiem, ale ja z wami jadę w windzie i proszę. „A mi pana nie żal i jeżeli razem z nami pana rozstrzelają w windzie nie zmartwię się.” – odparł dziennikarz, który trafnie odgadł, że Piskorski jest obserwatorem.

„To, co widzieliśmy dzisiaj na Krymie, w niczym nie różni się od plebiscytu w dowolnym demokratycznym kraju europejskim” – mówił w niedzielę Piskorski, cytowany przez agencję ITAR TASS. Był przedstawiany jako szef misji obserwatorów z krajów zachodnich, w której skład wchodzili głownie prorosyjscy politycy i aktywiści.

Piskorski przed przyjazdem na Krym twierdził, że na Krymie nie są zaangażowane wojska rosyjskie „Mamy do czynienia z całkowicie nową technologią zajmowania terytorium w sposób faktycznie pokojowy. Na Krymie oddziały wojsk podległych do tej pory Kijowowi masowo przeszły pod rozkazy rządu Autonomicznej Republiki Krymu, bez jednego wystrzału i aktów jakiegokolwiek oporu. (…) Powyższe fakty oznaczają, że w praktyce doszło do powołania siłowych struktur nowego podmiotu państwowego, w oparciu o istniejące zasoby państwa upadłego w wyniku przewrotu dokonanego w Kijowie. Stało się to bez bezpośredniego zaangażowania sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej.” – napisał na portalu geopolityka.org. Spotkanie w windzie z ubranymi w mundury rosyjskiej armii ludźmi w maskach nie sprawiło, że zweryfikował swoje tezy.

Wideo: Беата Бубенец/Проект РЕАЛЬНОСТЬ/www.geopolityka.org

Cały materiał>>> http://www.youtube.com/watch?v=VtpIHmduiEY&feature=youtu.be

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze