Łukaszenka do drobnych przedsiębiorców: na Białorusi nie będzie Majdanu


Białoruskiemu prezydentowi nie podoba się, że białoruscy przedsiębiorcy zapowiadają w mediach wyprowadzenie ludzi na ulice w proteście przeciwko nowym regulacjom prawnym.

Nie szantażujecie

Jak informuje służba prasowa prezydenta – podczas narady nad projektem dekretu dotyczącego handlu prowadzonego przez przedsiębiorców indywidualnych i osoby fizyczne, Łukaszenka miał powiedzieć, że „niektórzy politycy, choć ciężko nazwać ich politykami, którzy prezentują interesy przedsiębiorców usiłują szantażować władze w tym prezydenta.”

Sprawa dotyczy nowych przepisów, które nakładającą na drobnych przedsiębiorców zajmujących się handlem obowiązek posiadania dokumentów zaświadczających o pochodzeniu towaru. Zdaniem jednego z aktywistów Anatola Szumaczenki z organizacji Perspektywa, który miał w tej sprawie napisać list otwarty do Łukaszenki, narzucone nowe obowiązki są nie do wypełniania w białoruskich warunkach.

„Majdanu tu nie będzie”

Łukaszenka powiedział, że problemy drobnych biznesmenów będą rozwiązane „w cywilizowany sposób”. Jeżeli chcecie żyć tak jak na Zachodzie to stworzymy wam takie warunki. Jeżeli chcecie żyć jak na Majdanie […]- tak na Białorusi nie będzie” – dodał.

Łukaszenka ostrzegł przedsiębiorców przed eskalowaniem konfliktu. Poradził. by „odganiali” od siebie takie osoby jak Szumczenka. Białoruski prezydent poradził protestującym, żeby czasem nie zamawiali artykułów na łamach „prasy brukowanej” bo mogą otrzymać rezultaty odwrotne od oczekiwanych – co miało być nawiązaniem do zapowiedzi opublikowania listu otwartego.

Łukaszenka przy okazji wyraził swoje niezadowolenie z powodu działalności Unii Celnej, do której również należy Białoruś razem z Rosją i Kazachstanem. Niektóre rozwiązania wprowadzone w Unii nazwał pętlą zakładaną na szyję aktywnej zawodowo części białoruskiego społeczeństwa

Jb/Biełsat/Biełapan

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze