Wypadek w grodzieńskim ZOO: Kobieta chciała pogłaskać lwa – straciła rękę


Nieszczęśliwy wypadek zdarzył się w grodzieńskim ogrodzie zoologicznym. Drapieżne zwierze zaatakowało 37- letnią kobietę. Poszkodowana jest pracownicą ZOO – w kuchni przygotowuje posiłki dla zwierząt.

Po pracy kobieta postanowiła pogłaskać zwierze: przeszła przez ogrodzenie i gdy wsadzała rękę do klatki, została zaatakowana, informuje Onliner.by. Lekarze amputowali prawą rękę do przedramienia.

Dyrekcja ZOO uznała, że cała wina leży po stronie nieodpowiedzialnej pracownicy. Dyrektor ogrodu Aleh Żdankin poinformował, że drapieżnik nie stanowi zagrożenia dla pracowników i odwiedzających ZOO. Podkreślił, że do podobnych wypadków dochodzi w różnych ogrodach zoologicznych najczęściej z winy ludzi.

KR/Biełsat

Zobacz też
Komentarze