Kolejny skarb pod młotek


Kolejny pomnik architektury wystawiono na sprzedaż na Białorusi. Tym razem do kupienia jest neobarokowy pałac Światopełk-Czetwertyńskich w Żołudku na grodzieńszczyźnie. To drugie podejście do sprzedaży „nieruchomości”, za którą białoruskie władze chcą uzyskać ponad 3 miliardy białoruskich rubli (około 1 mln złotych).

O majątku słów kilka

W XVIII wieku właścicielami majątku byli Tyzenhauzowie; między innymi w drugiej połowie XVIII wieku Żołudek należał do podskarbiego litewskiego Antoniego Tyzenhauza. W roku 1835 właścicielami majątku stali się Uruscy, a w drugiej połowie XIX wieku Czetwertyńscy.

Neobarokowy pałac zbudowany został w 1908 roku przez ojca Ludwika, księcia Włodzimierza Czetwertyńskiego według projektu architekta Władysława Marconiego. Jest to monumentalna dwukondygnacyjna budowla wzniesiona na sklepionych piwnicach, nakryta wysokim dachem mansardowym z lukarnami. W obu podłużnych elewacjach występują po trzy ryzality: środkowy, o zaokrąglonych narożach, podwyższony w stosunku do bryły budynku, oraz dwa ryzality skrajne. Od frontu w ryzalicie centralnym znajduje się niewielki portyk z dwiema parami kolumienek dźwigających nieduży balkon. Od strony ogrodu znajduje się obszerny taras z balustradą. W dekoracji elewacji wykorzystano ozdobne nadokienniki i gzymsy, kartusze, girlandy i boniowanie.

W ręku tej rodziny dobra pozostawały do 1939 roku, a ostatnim właścicielem był zmarły w Oświęcimiu książę Ludwik Czetwertyński. Obecnie pałac wymaga generalnego remontu.

Chętnych na pałac Radziwiłłow nie było

W roku ubiegłym wystawiono na sprzedaż pałac Radziwiłłów w miejscowości Połoneczka w obwodzie brzeskim, jednak chętnych do nabycia nieruchomości nie było. Do wzięcia udziału w aukcji, która odbyła się 30 grudnia nikt się nie zgłosił.

Zrujnowany pałac Radziwiłłów z XVIII w. wystawiano na sprzedaż po cenie wywoławczej wynoszącej pół miliarda rubli białoruskich (161 tys. zł). W latach 90. w pałacu zawalił się dach i od tego czasu stoi niewykorzystany.

Potomek ostatniego właściciela majątku Maciej Radziwiłł, który pod koniec 2012 r. ufundował dzwony w tutejszym kościele, wyrażał wówczas w rozmowie z PAP wątpliwość, czy ktokolwiek podoła zadaniu wyremontowania pałacu. „Inwestowanie w niego przekracza moje możliwości. Poza tym nie wiem, czy bym tu mieszkał, bo już od trzech pokoleń mieszkamy w Polsce” – powiedział.

Zrujnowane pałace za symboliczne 100 zł.

Sprzedażą dawnych szlacheckich majątków zajmuje się m. in agencja nieruchomości Silwan. Na stronie agencji jest specjalna kategoria ofert „Pałace i dworki”. Obecnie w ofercie sprzedaży znajdują się 24 obiekty: m. in. majątek Reytanów w wiosce Hruszówka, zespół parkowo-pałacowy rodziny Bogdanowiczów „Obwodowce” czy majątek wielkich książąt Romanowów we wsi Staroborysow obwodu Mińskiego. W 2012 roku majątek, a raczej ściany majątku Romanowów w obwodzie Mohylewskim były sprzedawany za 300 tys. rubli białoruskich (118 zł).

Dawne majątki szlacheckie i magnackie na terenie współczesnej Białorusi są w dramatycznym stanie. Największe zniszczenia majątkom przyniosła II wojna światowa. Po wojnie budynki dostosowywano na potrzeby szkół i szpitali, a niekiedy i poddawano rozbiórce, by pozyskać cegłę pod budowę nowych domów. Obecnie na Białorusi w dobrym stanie jest ok. 10 proc. zabytkowych budynków. Miejscowe władze nie mają środków ma restaurację obiektów. Jedynym ratunkiem dla pomników architektury może być sprzedaż prywatnym właścicielom. Spadkobiercy dawnych właścicieli mieszkający przeważnie w Polsce nie mają funduszy na wykupienie majątków, niektórzy czekają na restytucję, jednak przy obecnej sytuacji politycznej jest to praktycznie nierealne. Dlatego oferty sprzedaży pałaców i zamków kierowane do rosyjskich przedsiębiorców.

opr. KR/ Biełsat/ arch. radzima.org/ arch. pap

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze