Kostucha z kosą straszyła ma trasie Mińsk-Grodno


Sylwetka w czarnym ubraniu z kosą i znakiem ograniczenia prędkości do 150 km/h przewieszonym przez ramię szokowała kierowców na trasie szybkiego ruchu M6 na zakręcie w kierunku Lidy.

Ustawiając na drodze nietypowy rekwizyt funkcjonariusze lidzkiej drogówki postanowili w ten sposób zwrócić uwagę kierowców na konieczność przestrzegania zasad ograniczenia prędkości.

Manekin w przebraniu oprócz podstawowych gadżetów był wyposażony w tabliczkę z napisem „ Amatorze brawurowej jazdy, czekam na ciebie. Organizacją pogrzebu kompleksowo zajmie się Dom żałoby”.

W ciągu ostatniej doby kostucha „przemieszczała się” wzdłuż trasy kilkakrotnie.

Postanowiliśmy przeprowadzić akcję w tak nietypowy sposób, ponieważ właśnie ten odcinek trasy M 6 w pobliżu Lidy jest jednym z najniebezpieczniejszych czarnych punktów w naszym województwie, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków drogowych będących skutkiem nadmiernej prędkości” – powiedzieli agencji Interfax w grodzieńskiej Inspekcji drogowej.

Najbardziej efektownie manekin prezentował się przed zmierzchem.

Kierowcy później opowiadali, że nie wierzyli własnym oczom, z przerażenia musieli się zatrzymywać by się przekonać, że wszystko z nimi w porządku”- dodali w inspekcji.

O zawałach wśród kierowców oraz innych dolegliwościach natury psychofizycznej powstałych na skutek niecodziennego spotkania drogówka nie informuje.

KR/Biełsat

Zobacz też
Komentarze