Ukraina: opozycja zdobywa prowincję, w stolicy kolejna runda negocjacji władzy z opozycją


Winnica i Czernihów – w tych miastach udało się dziś ukraińskim opozycjonistom zająć siedziby administracji obwodowych. Wcześniej demonstranci zdobyli je – między innymi – w Iwano-Frankowsku, Równem, Tarnopolu, Lwowie i Chmielnickim. W Kijowie natomiast rozpoczęły się rozmowy Wiktora Janukowycza z liderami opozycji.

W Czernihowie, sto kilometrów na północ od Kijowa, siedzibę administracji obwodowej szturmowało około 2 tysiące osób. Starała im się przeszkodzić milicja wspierana przez miejscowych dresiarzy, tzw. tituszków. Demonstranci apelowali do funkcjonariuszy, aby przechodzili na ich stronę, a „sportowców” nazywali „prostituszkami”.

W Winnicy, w centralnej części kraju siedzibę administracji zajęło około tysiąc manifestantów. Tam milicja nie stawiała oporu. Gdy ludzie poprosili funkcjonariuszy, żeby wyszli, ci to zrobili.

W Połtawie ani przedstawiciele administracji obwodowej ani milicja nie stawiali oporu. Protestujący powołali miejscową Radę Narodową, która zdecydowała o zakazie działalności Partii Regionów prezydenta Janukowycza i Komunistycznej Partii Ukrainy.

O ile protesty na wschodzie kraju są nieliczne, to antyrządowe manifestacje licznie poparli kibice z tych regionów, między innymi, z Dniepropietrowska (Dnipro), Charkowa (Metalist), Doniecka (Szachtar), Ługańska (Zoria), Symferopola (Tawria) i Odessy (Czornomorec). Oprócz tego demonstracje popierają kibice połtawskiej Worskli i kijowskiego Dynama, a także klubów z zachodniej Ukrainy.

Opozycja znów siadła do stołu negocjacji

W administracji prezydenta Ukrainy rozpoczęły się rozmowy Wiktora Janukowycza z liderami opozycji. Pośrednikiem w ich zorganizowaniu wystąpiła Rada Kościołów i Organizacji Religijnych.

W rozmowach biorą udział: Witalij Kliczko, Arsenij Jaceniuk i Ołeh Tiahnybok. Władze reprezentuje sam prezydent oraz członkowie grupy roboczej, między innymi, nowy szef jego administracji Andrij Klujew.

Przywódcy opozycji podkreślili, że zgodzili się na rozmowy tylko ze względu na apel Rady Kościołów, a także na to, że Ukrainie grozi rozlew krwi. Także przedstawiciele rządzącej Partii Regionów przekonują, że opowiadają się za pokojowym rozwiązaniem obecnego konfliktu. Ostatnie takie rozmowy odbyły się w czwartek i nie doprowadziły do porozumienia.

KR/Biełsat/IAR/TVP INFO

Zobacz też
Komentarze