Łukaszenka nie wyklucza możliwości amnestii dla Alesia Białackiego


Alaksandr Łukaszenka polecił wiceszefowi swej administracji Alaksandrowi Radzikowowi sprawdzić informację o tym, czy rzeczywiście przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego już dawno uiścili w imieniu Alesia Białackiego wszelkie zaległe podatki wraz z odsetkami, rekompensując tym samym rzekome straty na rzecz Skarbu Państwa.

O tym, jak donosi agencja Belapan, Łukaszenka osobiście poinformował przedstawicieli białoruskich mediów podczas dzisiejszego spotkania w Pałacu Niepodległości.

To poważny argument. I nie chodzi tu o politykę czy pozycję Białackiego. Przyrzekam, że nigdy go nie znałem i nie znam”- oświadczył Łukaszenka dodając, że „podatki to rzecz święta”.

Według jego słów, jeżeli informacja o zapłaconej rekompensacie zostanie potwierdzona, to można będzie pomyśleć o zastosowaniu wobec Białackiego amnestii.

Aleś Bialacki w 1996 roku założył w Mińsku Centrum Praw Człowieka „Wiasna”, które wielokrotnie i bezskutecznie próbował zarejestrować. Ta organizacja pomogła tysiącom ofiar represji politycznych i nadal pomaga, chociaż pracownicy organizacji borykają się z mnóstwem problemów natury administracyjnej.

W 2011 roku Bialacki został aresztowany i skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za używanie prywatnych kont bankowych w Polsce i na Litwie w celu finansowania działalności swojej organizacji na rzecz praw człowieka na Białorusi.

KR/Biełsat

Zobacz też
Komentarze