Nieco lepsza sytuacja na przejściach granicznych z Białorusią


Podlascy celnicy ocenili sytuację na przejściach granicznych z Białorusią, gdzie utrzymują się kolejki ciężarówek, jako nieco lepszą niż w weekend. W poniedziałek w Kuźnicy na odprawę trzeba było czekać 36 godzin, w Bobrownikach – 28.

W sobotę polska służba celna podała, że na granicy tworzą się kolejki, bo białoruscy celnicy pracują wolniej niż zazwyczaj, gdyż przejęli dodatkowe obowiązki i kompetencje. Dlatego na granicy utworzyły się kolejki ciężarówek wyjeżdżających z Polski.

Z aktualizowanych przez służby celne danych na stronie www.granica.gov.pl wynika, że przed przejściem w Kuźnicy na odprawę czeka 620 ciężarówek, przed Bobrownikami jest ich 520. W ciągu ostatniej zmiany (12 godzin) przez Kuźnicę wyjechały na Białoruś 253 ciężarówki, przez Bobrowniki – 229. Kierowcy czekają na odprawę w trudnych zimowych warunkach przy niskiej temperaturze.

Na drogach dojazdowych do podlaskich przejść granicznych działają w związku z sytuacją od weekendu strefy buforowe, co ułatwia oczekującym kierowcom odpoczynek. Strefy po raz pierwszy wprowadzono w Podlaskiem w grudniu 2013 r. Wprowadza się je okresowo, gdy przed Kuźnicą na odprawę czeka pod 550 ciężarówek, a przed Bobrownikami 450. Kolejka jest wówczas dzielona na dwie części – dwa bufory. Tiry z pierwszej strefy są sukcesywnie odprawiane, natomiast w drugim buforze wstrzymywany jest ruch, co pozwala oczekującym kierowcom na wypoczynek. Co kilka godzin część pojazdów może wjeżdżać do strefy pierwszej, co pokazuje sygnalizator świetlny.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze