Najnowsze trendy białoruskiej mody sportowej: Ministerstwo sportu kompletuje „garderobę” dla sportowców na Igrzyska w Soczi (foto)


Po raz pierwszy białoruscy sportowcy podczas zimowych igrzysk będą występować w strojach nie chińskiej, a rodzimej produkcji. W konkurencji, gdzie główną nagrodą będzie kontrakt na produkcję ubrań dla olimpijczyków, powalczą dwie białoruskie firmy.

Na stronie Ministerstwa sportu umieszczono 32 zdjęcia, a na nich stroje defiladowe, dresy, spodenki i koszulki, które nosić będą białoruscy sportowcy podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi.

W pracach odzieżowej firmy “Oraz”, która specjalizuje się w produkcji ubrań sportowych, dominuje motyw chabru – ten kwiat często zdobi białoruskie wyroby ludowe. Ten motyw projektanci firmy już wcześniej wykorzystali w strojach dla białoruskiej bokserskiej oraz pływackiej reprezentacji.

Za prawo produkcji ubrań dla olimpijczyków walczy również firma “La fason”. Na swej stronie internetowej firma informuje, że zajmuje się praktycznie wszystkim, co ma związek z branżą krawiecko-tekstylną: od drobnych poprawek krawieckich po szycie sukni ślubnych, mundurków szkolnych, a nawet firanek i plandek. W swym portfolio chwali się m. in. produkcją ubrań firmowych dla pracowników telefonii komórkowej “Velcom” і Ambasady Armenii w Mińsku. Na projektach ubrań dla olimpijczyków dominuje godło państwowe oraz symbol “BLR

Ogółem o kontrakt na produkcję ubrań dla białoruskich olimpijczyków walczyło 11 firm. Ostatecznie jury, w skład którego wchodzili trenerzy, sportowcy i urzędniczy resortu, do dalszej walki w tej konkurencji pozostawiło tylko dwie firmy odzieżowe.

Zestaw ubrań dla jednego olimpijczyka będzie kosztował około 1 tys. dolarów. W skład białoruskiej delegacji wejdzie ok. 50 reprezentantów.

KR/Biełsat

Zobacz też
Komentarze