Minister obrony Litwy: Białoruś odpowie za udzielenie schronienia przestępcom wojennym


Juozas Olekas przypomniał o obywatelach Białorusi podejrzanych o zabójstwo uczestników pokojowej demonstracji w Wilnie sprzed 23 lat. Jeden z głównych podejrzanych w sprawie – generał Włodzimier Uschopczyk obecnie ukrywa się na Białorusi.

W niedzielę wieczorem w litewskiej stolicy odbyło się uroczyste zapalenia ognia w hołdzie zamordowanym obrońcom litewskiego radia, parlamentu oraz wieży telewizyjnej.

W nocy z 12 na 13 stycznia 1991 r. radzieckie oddziały specjalne brutalnie zaatakowały pokojową demonstrację w Wilnie, zabijając 14 i raniąc setki osób.

Uważam, że każda władza powinna mieć świadomość, że ukrywając przestępców, odmawia sprawiedliwości nie tylko Litwie, ale i własnemu krajowi. Wierzę, że sprawiedliwości wreszcie stanie się zadość i ci, co ukrywają przestępców, również poniosą za to odpowiedzialność” – powiedział w rozmowie z dziennikarzem Biełsatu minister obrony Litwy Juozas Olekas.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Prokuratura Generalna Litwy poinformowała o wystosowaniu listów gończych i Europejskich Nakazów Aresztowania wobec 79 osób – obecnie obywateli Białorusi, Rosji i Ukrainy, którzy w 1991 roku zajmowali wysokie stanowiska w szeregach partii komunistycznej Litewskiej Republiki Radzieckiej, a także Ministerstwie obrony i służbach specjalnych.

Generał Włodzimier Uschopczyk był wówczas dowódcą 107. Zmotoryzowanej Dywizji Strzeleckiej Armii Radzieckiej i komendantem garnizonu wileńskiego. 13 stycznia 1991 dowodził operacją wojskową w Wilnie, w czasie której przeprowadzona została pacyfikacja manifestacji pod wieżą telewizyjną
.

Od 1991 roku generał mieszka na Białorusi i nawet zajmował stanowisko wiceministra obrony Białorusi. Białoruskie władze odmawiają jego ekstradycji na Litwę, tłumacząc, że generał w styczniu 1991 działał zgodnie z konstytucją ZSRR i bronił integralności terytorialnej tego państwa. Sam Uschopczyk nigdy oficjalnie nie odmówił swojego poparcia dla przeprowadzonej akcji.

KR/ NJ/Biełsat

Zobacz też
Komentarze