Białoruscy obrońcy praw człowieka: regres ws. komisji wyborczych


Regres pod względem formowania komisji wyborczych przed marcowymi wyborami do władz lokalnych na Białorusi stwierdziła w środę niezależna organizacja „Obrońcy praw człowieka na rzecz wolnych wyborów”.

Stwierdzamy znaczny regres i uprzedzenia przy formowaniu okręgowych komisji wyborczych” – oświadczył w Radiu Swaboda wiceszef organizacji, a jednocześnie Centrum Praw Człowieka „Wiasna” Walancin Stefanowicz.

Jak zaznaczył, podczas wyborów parlamentarnych w latach 2008 i 2012 w skład komisji weszło odpowiednio 32 i 24 proc. osób zgłaszanych do komisji przez partie opozycyjne.

A teraz ze 185 kandydatów partii opozycyjnych do składu komisji trafiło tylko 11. To około 6 proc. Ogólny odsetek przedstawicieli partii opozycyjnych w składzie komisji okręgowych wynosi obecnie tylko 0,25 proc.” – podkreślił.

Dodał, że nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o brak przejrzystości procesu wyłaniania komisji. Obrońcy praw człowieka mieli ogromne problemy z dostaniem się na wspólne posiedzenia władz obwodowych i lokalnych, na których ustalano skład komisji. Udało się to jedynie w 43 proc. przypadków.

Jak uzupełnił Stefanowicz, ponieważ nie ma określonych kryteriów wyboru członków komisji, odrzuceni kandydaci nie mogą odwoływać się od decyzji w tej sprawie w sądach.

I nadal władze wykonawcze mają absolutne prawo kontroli procesu wyłaniania komisji. Komisje tradycyjnie składają się z przedstawicieli prorządowych organizacji społecznych w rodzaju oficjalnych związków zawodowych, Białoruskiego Związku Młodzieży, weteranów itp. Udział partii politycznych jest zupełnie mizerny” – zaznaczył Stefanowicz.

Wybory do władz lokalnych na Białorusi odbędą się 23 marca.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze