Odzież zatrzymana przez podlaskich celników trafiła do potrzebujących


4,8 tys. sztuk odzieży przejętej podczas próby przemytu do Polski przekazali podlascy celnicy Stowarzyszeniu Pomocy „Rubież”. Sąd zdecydował o przepadku tego towaru. Teraz ubrania otrzymały w świątecznych paczkach osoby potrzebujące.
Odzież zatrzymano w 2004 roku, podczas próby przemytu do Polski przez przejście graniczne z Białorusią w Bobrownikach – poinformował rzecznik Izby Celnej w Białymstoku Maciej Czarnecki.

W siedmiu ciężarówkach przewożono wówczas towar legalny z nielegalnym, w sumie ponad 120 ton ładunku. Była to odzież, obuwie, galanteria i części komputerowe.

Część odzieży miała oznaczenia popularnych marek, były również ubrania bez takich oznaczeń. I właśnie taką odzież – nieklasyfikowaną jako „podróbki”, ale niezgłoszoną do odprawy celnej – teraz nieodpłatnie przekazano „Rubieży”. Są to spodnie, spódnice, kurtki, bluzy czy koszulki. Wraz z paczkami świątecznymi przygotowanymi przez tę organizację, trafiły do osób potrzebujących.

Odzież z tego przemytu już wcześniej – po decyzjach sądu o przepadku towaru na rzecz Skarbu Państwa – była przekazywana organizacjom charytatywnym – dodał Czarnecki. Z ubrań oznaczonych popularnymi markami musiały być usunięte znaki firmowe.

W tym roku podlascy celnicy przekazywali organizacjom charytatywnym, oprócz odzieży, także m.in. obrusy, firanki czy paski zarekwirowane podczas ich prób przemytu do Polski.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze