Białoruska Wigilia czyli Kuccia


Białoruscy katolicy tak jak Polacy świętują Wigilię – sama nazwa wieczerzy pochodzi od najważniejszej potrawy – Kucci.

Postna kasza

Białoruska wigilia rozpoczyna się wraz pierwszą gwiazdką. Na wigilijnym stole pojawia się właśnie Kuccia. Według tradycji była to postna kasza pszenna lub pęczak a na północno-zachodniej Białorusi potrawę robi się z owsianki. Jednak obecnie spożywa się ją wersji urozmaiconej makiem, rodzynkami i miodem. {movie}Białoruska kolęda „Noczka cichaja, zarista”|right|13911{/movie}

Na stole na białym obrusie symbolizującym czystość serca powinno pojawić się 12 potraw – liczba ta nawiązuje do 12 apostołów. Przed wieczerzą wszyscy powinni wybaczyć sobie winy. W dawnych czasach niekiedy zdarzało się, że panowie jedli ze swoimi poddanymi.

Na Białorusi do świątecznego stołu gospodarz zaprasza duchy przodków nazywanych „dziadami”. I by duchy mogły się pożywić po wieczerzy nie sprząta się stołu.

Pusty talerz

Również podobnie jak w Polsce istnieje tradycja pozostawiania jednego talerza dla przodków i niespodziewanego gościa. Dodatkowe nakrycie stawia się na pamiątkę poszukiwań schronienia przez św. Józefa i ciężarną Marię w Betlejem.

Pod obrusem Białorusini wkładają sianko – na jakim w żłobie miał leżeć miał Jezus.

Trzy razy wokół chaty

Wieczerza zaczynała się od obrzędu trzykrotnego obejścia chaty przez gospodarza, który brał ze sobą brał garnek s Kuccią. Na końcu stukał w okno na co gospodyni zapytywała „Kto tam stuka”. Gospodarz wtedy odpowiadał „Sam Bóg stuka z ciepłą, wilgotną wiosną, gorącym spokojnym latem i suchą i dostatnią, jesienią”. Na co żona odpowiadała „Zapraszamy do chaty”.{movie}Pjasniary „Kaljadaczki”|right|13912{/movie}

Następnie uczestnicy białoruskiej kucci modlili się i czytali ewangelię przy świecy symbolizującą gwiazdę betlejemską, potem tak jak Polacy dzielili się opłatkiem. Wreszcie każdy czerpał z miski łyżkę kucci.

Po podarunkach przychodził czas na śpiewanie kolęd. Od nich pochodzi białoruska nazwa świąt Bożego Narodzenia – czyli Kaljady.

Wigilia kończy się pasterka, po której dziewczęta zwyczajowo pytały się o imiona pierwszych napotkanych mężczyzn. I usłyszane imię miał potem nosić ich przyszły mąż.

Noc wigilijna to również czas cudów. Zwierzęta zaczynają mówić ludzkim głosem, a drzewa przechodzić z miejsca na miejsce.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze