Białoruscy obrońcy praw człowieka apelują o uwolnienie więźniów politycznych


Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (FIDH) oraz Centrum Praw Człowieka „Wiasna” zaapelowały w czwartek do władz Białorusi o zwolnienie byłego kandydata na prezydenta Mikoły Statkiewicza, skazanego na sześć lat pozbawienia wolności.

„FIDH i CPC „Wiasna” żądają od władz Białorusi natychmiastowego i bezwarunkowego zwolnienia Statkiewicza oraz innych więźniów politycznych, ich pełnej rehabilitacji i zrekompensowania poczynionych im szkód” – napisano w apelu, zamieszczonym na stronie „Wiasny”.

Statkiewicz został zatrzymany w nocy z 19 na 20 grudnia 2010 roku po protestach w Mińsku po wyborach prezydenckich, w których był jednym z kandydatów opozycji. W maju 2011 roku skazano go na sześć lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, uznając za winnego organizacji masowych zamieszek. Początkowo opozycjonista odbywał wyrok w kolonii karnej w Szkłowie, ale w styczniu 2012 roku zaostrzono mu warunki odbywania kary i przeniesiono do więzienia w Mohylewie.

W czwartkowym oświadczeniu obrońców praw człowieka podkreślono, że „19 czerwca 2011 roku grupa robocza ds. arbitralnych zatrzymań przy Radzie Praw Człowieka ONZ uznała, że pozbawienie Statkiewicza wolności stanowi akt samowoli i narusza art. 9 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz art. 9 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, ratyfikowanego przez Republikę Białoruś”. Wezwała też do zwolnienia Statkiewicza.

FIDH i „Wiasna” wyrażają przekonanie, że prześladowanie opozycjonisty jest związane wyłącznie z jego działalnością polityczną, w tym z pokojowym korzystaniem z prawa do zgromadzeń oraz wolności słowa, a celem jest uniemożliwienie Statkiewiczowi politycznej działalności.

19 grudnia 2010 roku, po ogłoszeniu wyników wyborów, zgodnie z którymi prezydent Alaksander Łukaszenka otrzymał prawie 80 proc. głosów, doszło do masowej demonstracji w Mińsku brutalnie stłumionej przez milicję. Do aresztów trafiło wtedy ponad 600 osób, a wiele z nich skazano. Statkiewicz jako jedyna z nich nadal odbywa wyrok.

jb/Biełsat/pap

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze