Białoruskiego aktywistę ukarano grzywną za solidarność z Majdanem


Białoruski działacz opozycyjny Illa Dabratwor został w czwartek skazany przez sąd w Mińsku na karę grzywny za przeprowadzenie kilkuosobowej pikiety poparcia dla protestujących na kijowskim Majdanie. Pikietę uznano za nielegalną.

30 listopada Dabratwor wziął udział w 4-osobowej pikiecie przed ambasadą Ukrainy, która trwała 10-15 minut. Uczestnicy pikiety rozwinęli flagi Ukrainy, Białorusi i UE, a także zapalili znicze na znak solidarności. W trakcie pikiety wyjaśniali, dlaczego wyrażają solidarność z protestującymi na Majdanie Niepodległości w Kijowie.

Dabratwor tak skomentował wszczęcie przeciwko niemu sprawy administracyjnej: „Rozpoczęło się rozpędzanie Euromajdanu przez (prezydenta Ukrainy Wiktora) Janukowycza i władze (białoruskie) postanowiły się przyłączyć, bo bardzo je oburza poparcie Białorusinów dla Ukraińców„.

Nie przyznał się do winy. Jak podkreślił, wyrażał tylko poparcie dla narodu ukraińskiego, a jest to prawo gwarantowane w konstytucji. Grzywna wyniosła milion 40 tys. rubli białoruskich, czyli równowartość 336 zł.

Trwające już trzeci tydzień demonstracje na Ukrainie wybuchły, gdy rząd ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze