Były w więzień polityczny znów trafia za kraty: „za alkoholizm”


Były białoruski więzień polityczny Wasil Parfiankou został w czwartek skazany przez sąd w Mińsku na rok kolonii karnej o zaostrzonym rygorze połączonej z przymusowym leczeniem z alkoholizmu. Uznano go za winnego złamania zasad prewencyjnego nadzoru.

Parfiankou został w lutym 2011 r. skazany na cztery lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za – jak orzekł sąd – udział w masowych zamieszkach w Mińsku 19 grudnia 2010 r., w wieczór po wyborach prezydenckich. W sierpniu 2011 r. został ułaskawiony, ale ustanowiono nad nim nadzór prewencyjny, co oznacza, że musiał się meldować na milicji i przychodzić do domu o określonej porze.

„Nigdy nie uważałem wyroku wobec mnie za zgodny z prawem, podobnie jak ustanawiania nade mną prewencyjnego nadzoru” – podkreślił Parfiankou w sądzie.

Parfiankou został już uznany za winnego łamania zasad prewencyjnego nadzoru w maju 2012. Skazano go wówczas na pół roku aresztu.

„W naszym kraju z każdego można zrobić skończonego alkoholika. Podczas badania zmierzono mi ciśnienie, postukano młotkiem w kolano i zdiagnozowano drugie stadium alkoholizmu” – skomentował na czwartkowej rozprawie opozycjonista fakt uznania go za alkoholika.

Parfiankou był działaczem sztabu wyborczego lidera kampanii „Mów Prawdę” Uładzimira Niaklajeua, który kandydował w wyborach prezydenckich z grudnia 2010 r.

jb/Biełsat za pap

Zobacz też
Komentarze