Szwedzki obrońca praw człowieka niepożądany na Białorusi


Poinformował o tym na swoim profilu w Facebooku Robert Hårdh ze szwedzkiej organizacji obrońców praw człowieka Civil Rights Defenders. To właśnie jemu odmówiono wjazdu na Białoruś.

– Nie jest to pierwsza odmowa dla Roberta Hårdha – już kilkakrotnie jego wnioski o wizę były rozpatrywane negatywnie. Po prostu białoruskie władze nie chcą, aby obrońcy praw człowieka przyjeżdżali tutaj i otrzymywali bezpośrednie informacje i fakty o tym co w Białorusi się odbywa. W ten sposób próbują też utrudnić współpracę między nami, a tego typu organizacjami z innych krajów – powiedział Walancin Stefanowicz z Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.

„Białoruskie władze mówią, że nie boją się nikogo. Ale wolą dmuchać na zimne i obrońców praw człowieka na terytorium Białorusi uważają za niepotrzebnych” – dodaje aktywista.

Robert Hårdh po raz ostatni odwiedził Białoruś w czasie wyborów prezydenckich w 2010 roku.

KR/Biełsat/bialorus.pl

Zobacz też
Komentarze