Kontrabanda ukryta w dziecięcych fotelikach. Przemytnicy wykorzystali małe dzieci (zdjęcia)


Celnicy z polsko-białoruskiego przejścia granicznego w Bobrownikach udaremnili przemyt 2 tysięcy paczek papierosów. Przemytnicy do ukrycia kontrabandy wykorzystali troje małych dzieci.

Białoruski chrysler na przejściu granicznym w Bobrownikach wzbudził podejrzenia celników. Kierowca stanął na tzw. „zielonym pasie – nic do oclenia”. Autem podróżowała rodzina z trójką dzieci. Mimo że kierowca zapewniał, że nie przewozi żadnych nielegalnych towarów, celnicy postanowili skontrolować jego samochód.

Podczas rewizji okazało się, że w trzech fotelikach, w których podróżowały dzieci w wieku 2, 6 oraz 9 lat, ukryte są papierosy – mówi Maciej Czarnecki, rzecznik prasowy Izby Celnej w Białymstoku. Kontrabandę celnicy znaleźli również w dachu, bokach i pod podwoziem samochodu.

W sumie celnicy wydobyli z samochodu 2 tysiące paczek papierosów z białoruską banderolą. Przemytnicy nie tylko złamali przepisy prawa, ale przede wszystkim narazili swoje dzieci na niepotrzebny stres.

Przeciwko kierowcy samochodu oraz podróżującej z nim matce dzieci Służba Celna wszczęła postępowania karne skarbowe – dodaje Maciej Czarnecki. – Za swoje postępowanie odpowiedzą teraz przed sądem.

Oprócz wysokich grzywien oraz przepadku nielegalnego towaru, przemytnikom grozi również utrata samochodu.

KR/ Biełsat/ wspolczesna.pl

Zobacz też
Komentarze