Szef Urałkalij posiedzi jeszcze w areszcie domowym


Dyrektor generalny rosyjskiego koncernu potasowego Urałkalij Władisław Baumgertner, zatrzymany pod koniec sierpnia na Białorusi, pozostanie w areszcie domowym – poinformował w poniedziałek przedstawiciel białoruskiego Komitetu Śledczego Pawieł Traulka.

Posiedzi prewencyjnie

„Śledztwo w sprawie karnej przeciwko Baumgertnerowi przedłużono o dwa miesiące, utrzymano wobec niego środek prewencyjny w postaci aresztu domowego” – oświadczył Traulka.

Dyrektor generalny Urałkalija był jednocześnie szefem rady nadzorczej rosyjsko-białoruskiej spółki BKK, która odpowiadała za ponad 40 proc. światowego eksportu nawozów potasowych. Jednak w lipcu Urałkalij ogłosił, że zaprzestaje eksportu własnych nawozów za pośrednictwem BKK i wycofuje się z jej akcjonariatu. Spowodowało to spadek cen nawozów potasowych na rynkach światowych, stwarzając problem finansowy dla Białorusi, gdzie państwowy koncern potasowy Biełaruśkalij jest jednym z najważniejszych podatników.

100 mln do tyłu

Według białoruskiego Komitetu Śledczego Baumgertner oraz inni przedstawiciele kierownictwa Urałkalija są podejrzani o spowodowanie w białoruskim budżecie strat wysokości co najmniej 100 mln dolarów, a także wyrządzanie szkody BKK oraz jej białoruskiemu udziałowcowi, spółce Biełaruśkalij. Białoruski Komitet Śledczy wszczął sprawę karną również przeciwko kilku innym członkom kierownictwa BKK oraz głównemu akcjonariuszowi Urałkalija, miliarderowi Sulejmanowi Kerimowowi.

Areszt po spotkaniu premierem

Baumgertner został zatrzymany 26 sierpnia na mińskim lotnisku po rozmowach z premierem Białorusi Michaiłem Miasnikowiczem, na którego zaproszenie przybył do tego kraju. Początkowo przebywał w mińskim areszcie KGB, ale pod koniec września przeniesiono go do aresztu domowego w jednym z mińskich apartamentów.

W połowie października wszczęto przeciwko Baumgertnerowi sprawę karną także w Rosji. Z oświadczenia rosyjskiego Komitetu Śledczego wynika, że jest on podejrzany o nadużycie władzy. Komitet Śledczy podał, że Rosja będzie ubiegać się o jego ekstradycję.

Białoruskie KGB nie śpi

W ostania sobotę białoruskie KGB usiłowało na jednym z moskiewskich dworców kolejowych aresztować , jednego z szefów BKK – rosyjskiego obywatela Dmitryja Samojłowa. Ten jednak zaalarmował rosyjska policję, która wyzwoliła go z rąk białoruskich funkcjonariuszy.

Jb/Biełsat/pap

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze