Paweł Siewiaryniec jest już w Mińsku. Pierwsze zdjęcia na wolności (foto, wideo)


Więzień polityczny nad ranem opuścił miejsce odbywania kary i ok. godz. 9. czasu białoruskiego dotarł do stolicy. Siewiaryniec został skazany na 3 lata prac resocjalizacyjnych za udział w wiecu powyborczym 19 grudnia 2010 roku i osadzony w gospodarstwie rolnym we wsi Kupliny w obwodzie brzeskim, gdzie zajmował się pracami biurowymi i fizycznymi.

Miał opuścić miejsce osadzenia dziś przed południem, jednak administracja w obawie przed przyjazdem mnóstwa dziennikarzy, a także krewnych i przyjaciół osadzonego polityka, obudziła go w nocy i wsadziła na pociąg relacji Brześć – Moskwa. Obecnym na miejscu krewnym, którzy przyjechali, by go odebrać z miejsca odsiadywania wyroku i odwieźć do domu, nie pozwolono nawet zobaczyć się z Pawłem.

Peron, kwiaty i OMON

Dworzec kolejowy w Mińsku, na który miał przybyć pociąg z politykiem, był szczelnie otoczony milicyjnym kordonem. W pobliżu stały autokary z funkcjonariuszami sił specjalnych milicji (OMON-u).{movie}Powitanie Pawła Siewiarynca na dworcu w Mińsku|left|12967{/movie} I tym razem nie obeszło się bez zatrzymań dziennikarzy i działaczy opozycyjnych. Na pytanie, dlaczego zatrzymuje się dziennikarzy w miejscu publicznym, dowodzący akcją major Dubrowski odpowiedział, że dziennikarze rzekomo naruszyli zasady bezpieczeństwa na dworcu. Jego zdaniem, nie posiadali stosownego pozwolenia na filmowanie oraz robienie zdjęć na terenie dworca.

Jak udało się ustalić Biełsatowi, wszyscy zatrzymani, w tym przewodniczący partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Wital Rymaszeuski, po wylegitymowaniu zostali wypuszczeni z posterunku milicji.

Jeszcze dzisiaj Paweł Siewiaryniec weźmie udział w świętowaniu jubileuszu 25 – lecia istnienia Białoruskiego Frontu Narodowego, z którym kiedyś był związany.

Paweł Siewiaryniec jest jednym z założycieli partii Białoruska Chrześcijańska demokracja. Opozycjonista od 1995 r. współpracował z kilkoma organizacjami opozycyjnymi – Białoruskim Frontem Narodowym (Odrodzenia), Młodym Frontem. W 2005 został skazany na 3 lata prac poprawczych za protest przeciwko kandydowaniu na trzecią kadencję Aleksandra Łukaszenki. Wyrok zmniejszono do 2 lat – które skazany spędził pracując w szkółce leśnej.

Podczas kampanii prezydenckiej w 2010 roku Paweł Siewiaryniec był osobą zaufania publicznego kandydata na prezydenta z ramienia BChD Witala Rymaszeuskiego. Został aresztowany po demonstracji opozycyjnej po wyborach prezydenckich 20 grudniu 2010 r. i skazany 16 maja 2011 r. na 3 lata ograniczenia wolności „za organizację i uczestnictwo w działaniach w poważny sposób naruszających porządek społeczny”.

Międzynarodowa organizacja Amnesty International uznała go za więźnia sumienia.

KR/Biełsat

Zobacz też
Komentarze