Muzeum komórek otworzyło swe podwoje w Brześciu


W Brześciu powstało pierwsze na Białorusi muzeum telefonów komórkowych. Założył je właściciel firmy naprawiającej popularne komórki.

Siarhiej Kiryluk w swoim prywatnym muzeum zebrał ponad 300 modeli telefonów komórkowych. Jak mówi, najstarsze są najcięższe – ważą po kilka kilogramów. Trzeba było je nosić w torbie lub trzymając za specjalne uchwyty, a słuchawka była połączona przewodem z zasadniczą częścią telefonu. Baterii w takich telefonach wystarczało tylko na godzinę rozmowy. Kosztowały po kilka tysięcy dolarów…

Z kolei komórki najnowsze, które są w muzeum, mają wielkość pudełka od zapałek. Telefony różnią się nie tylko wielkością, ciężarem, ale i kształtem. Niektóre są na przykład okrągłe.

Siarhiej Kiryluk zaczął kolekcjonować komórki, kiedy otworzył zakład naprawy telefonów komórkowych. Najpierw zbierał stare telefony, używane na Białorusi. Potem przyjaciele, wiedząc o jego pasji, zaczęli przywozić mu je z zagranicy. Teraz zamierza ze swoją kolekcją objechać największe białoruskie miasta.

KR/Biełsat/IAR

Zobacz też
Komentarze